Szczerba o wypowiedzi wicepremiera: przeprosił za siermiężną propagandę

W archipelagu polskości PiS jest miejsce tylko dla organizacji pozarządowych, działających zgodnie z metodami PiS – powiedział poseł PiS Marek Sawicki w „Śniadaniu w Radiu ZET”. Politycy dyskutowali o przeprosinach, które wicepremier Piotr Gliński wygłosił pod adresem organizacji pozarządowych.

Była to reakcja na materiały „Wiadomości”, w których krytykowano takie instytucje za otrzymywanie publicznego wsparcia i rzekome związki z poprzednią władzą. W piątek wicepremier Gliński ogłosił, że „czuje się zobowiązany do złożenia przeprosin” za takie sugestie.

– To były przeprosiny za siermiężną propagandę – stwierdził w „Śniadaniu w Radiu ZET” Michał Szczerba z PO.

Jarosław Sellin z PiS unikał jednoznacznej oceny zachowania wicepremiera. – On w tej dziedzinie orientuje się lepiej niż ja. Jest zatroskany, że społeczeństwo obywatelskie nie jest dobrze rozwinięte – powiedział.

Z kolei Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15 stwierdził, że organizacje pozarządowe powinny „odciąć pępowinę” środków publicznych. – Dawałbym kroplówkę, ale przez określony czas – powiedział.

Zobacz poprzednie wydania „Śniadania w Radiu ZET”

W materiałach „Wiadomości” pojawiły się m.in. o Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej, którą współtworzył były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień, oraz Fundacja Badań Innowacji Społecznych Stocznia, w której władzach zasiada córka byłego prezydenta Zofia Komorowska. „Wiadomości” sugerowały, że jest to dowód na związki organizacji pozarządowych z poprzednią władzą.

– To nie jest właściwe, gdy próbuje się analizować zjawiska społeczne w ten sposób, że sprowadza się całe zjawisko do kwestii relacji prywatnych czy rodzinnych – powiedział w piątek Piotr Gliński. – To, że ktoś jest czyjąś córką, jest z kimś spokrewniony, to nie znaczy, że działania instytucji, z którą jest ta osoba związana, są od razu naganne i należy je krytykować. W związku z tym jeżeli ktoś urażony, osobiście czuje się zobowiązany do złożenia przeprosin – dodał. Wymienił przy tym m.in. Zofię Komorowską i Różę Rzeplińską, córkę prezesa TK, również działającą w sektorze pozarządowym.

Więcej: