Kownacki o ekshumacjach: prokuratura po prostu musi je przeprowadzić

W Polsce czy chcemy czy nie, obowiązują przepisy prawa. To nie jest pierwszy przypadek, gdy rodzina nie chce ekshumacji ciała – powiedział w „Śniadaniu w Radiu ZET” wiceminister obrony Bartosz Kownacki (PiS). – Ale prokurator czy chce czy nie, musi te czynności wykonać – dodał.

Wkrótce mają się rozpocząć ekshumacje szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej. Taką decyzję podjęła prokuratura pomimo sprzeciwu części rodzin. Jak argumentują śledczy, wydobycie ciał jest niezbędne, ponieważ w 2010 roku nie przeprowadzono w odpowiedni sposób sekcji zwłok.

– Te sekcje zostały przeprowadzone w sposób nierzetelny  – stwierdził Kownacki. – Wracamy do tematu, który powinien zostać zamknięty kilka lat temu – dodał.

– Minister raczy mijać się z prawdą – polemizował z nim Sławomir Neumann z PO. – W ostatnich latach było sześć ekshumacji na wniosek prokuratury. Nie znaleziono śladów wybuchu – stwierdził. – Dla mnie podłością jest zmuszanie rodzin do takiej traumy – podkreślił poseł PO i dodał, że „przy identyfikacji ofiar były rodziny, wiedzą, kogo pochowano”.

Z kolei Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15 działania prokuratury określiła jako „dochodzenie do prawdy we fleszach”. – Niestety jest tak, że ta sprawa jest upolityczniona – stwierdził i przyznała, że „było wiele zaniechań albo specjalnie popełnianych błędów”.

Uczestnicy programu byli pytani także o odszkodowania dla rodzin ofiar katastrofy w Smoleńsku. Wiceminister Kownacki stwierdził, że gdyby doszło do katastrofy samolotu cywilnego, rodziny mogłyby liczyć na „wielokrotnie wyższe odszkodowania” niż te, które otrzymują bliscy ofiar tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.

Zobacz poprzednie wydania „Śniadania w Radiu ZET”

Radio ZET/MW

Więcej: