„Dzieci nie ubędzie, nauczyciele nie stracą”

Wszystkie testy wskazują na sukces gimnazjów. Zmieńmy podstawy programowe, liczbę godzin, ale nie wywracajmy system – powiedział Borys Budka (PO) w „Śniadaniu w Radiu ZET”. – Ponad połowa obywateli chce powrotu do poprzedniego systemu – odpowiadał Paweł Szafernaker z PiS.

W tym tygodniu Sejm odrzucił złożony przez PO wniosek o wotum nieufności wobec minister edukacji Anny Zalewskiej. W ocenie opozycji prowadzona przez nią reforma edukacji, zakładająca m.in. likwidację gimnazjów, jest chybionym pomysłem.

– Najlepszym przykładem, że gimnazjum wyrównuje szanse jest pan Misiewicz, który kończył gimnazjum, a taką karierę zrobił – powiedział Borys Budka. Dodał, że gimnazjum kończył także obecny w studiu „Śniadania w Radiu ZET” Paweł Szafernaker.

– Gimnazja pogłębiają rozwarstwienie i nie zapewniają dobrego startu – odpowiedział poseł PiS.

Marek Sawicki z PSL zarzucił rządowi, że reforma edukacji jest przeprowadzana zbyt szybko i bez odpowiednich konsultacji. – To budzi u wszystkich niepokój – powiedział.

Pomysłu likwidacji gimnazjów bronił natomiast Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta. Zapewnił, że zmiany nie odbiją się negatywnie na pracy nauczycieli. Część z nich obawia się, że zmiany w systemie edukacji będą się wiązać ze zmniejszeniem liczby etatów. – Dzieci nie ubędzie, więc nauczyciele nie stracą – tłumaczył.

W „Śniadaniu w Radiu ZET” politycy dyskutowali także o przyjętej w tym tygodniu ustawie „Za życiem”, która zakłada wypłacanie 4 tys. zł jednorazowego świadczenia dla rodziców, którym urodzi się niepełnosprawne dziecko.

– Ta ustawa powstała bardzo szybko, w ciągu czterech tygodni została napisana i przyjęta. Zespół nadal będzie działał – zapowiedział Szafernaker. Według Barbary Dolniak z Nowoczesnej pomoc rodzicom dzieci niepełnosprawnych jest ważna, ale działania PiS nie wpłyną znacząco na poprawę ich sytuacji.

– Na co to wystarczy? Pomoc takim osobom jest konieczna, ale musi być systemowa – tłumaczyła posłanka. Z kolei Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15 powiedziała, że ustawa „Za życiem” ma za zadanie „uspokoić nastroje”. – Ale nie jest szkodliwa. PiS przygotowało bardziej szkodliwe ustawy – stwierdziła.

ZOBACZ POPRZEDNIE WYDANIA „ŚNIADANIA W RADIU ZET”

Radio ZET/MW

Więcej: