Jest decyzja sądu w sprawie byłego prezesa stadniny w Michałowie

Były prezes stadniny w Michałowie nie może wrócić do pracy - tak zdecydował sąd w Jędrzejowie. Jerzy Białobok chciał przywrócenia na stanowisko i wysokiego odszkodowania, za to, że został zwolniony. Sąd uznał jednak, że zwolnienie było zgodne z prawem.

A to dlatego, że umowa o pracę Białoboka dotyczyła czasu kiedy pełnił funkcje prezesa zarządu. Skoro został odwołany z funkcji, zakończył pracę.

Był prezes stadniny w Michałowie domagał się teraz przywrócenia do pracy i wysokiego odszkodowania.

Zarzuty Agencji Nieruchomości Rolnych dotyczące błędów w hodowli nazwał absurdalnymi. Tym bardziej, że kontrola wykazała, że żadnych nieprawidłowości nie było. Zastąpili ich ludzie rekomendowani przez PiS.

Wyrok nie jest prawomocny. Adwokat byłego prezesa nie wyklucza apelacji.

Białobok pełnił funkcję prezesa i dyrektora spółki Stadnina Koni Michałów, nadzorowanej przez Agencję Nieruchomości Rolnych, od połowy 1997 r. W lutym został zdymisjonowany przez prezesa ANR. Dymisje otrzymali również wieloletni prezes stadniny w Janowie Podlaskim, Marek Trela i inspektor ds. hodowli koni w Agencji, Anna Stojanowska. Jako powód zwolnienia podano m.in. utratę zaufania i niegospodarność. Oni również złożyli pozwy do sądów pracy.

Zwolnienie prezesów spotkało się z oburzeniem środowiska hodowców koni w kraju i za granicą, wiele krytycznych głosów padło ze strony polityków opozycji i mediów.

Radio ZET/MDI/AK