Tureccy studenci zaatakowani w Toruniu

Trzech Turków studiujących w Toruniu zostało obrzuconych obelgami, a jeden z nich uderzony w twarz. Do incydentu doszło w sklepie, a jego pracownik odmówił wezwania pomocy.

Atak miał miejsce w nocy z piątku na sobotę. Studenci tłumaczą, że do sklepu w ślad za nimi weszła grupa ok. 20 osób i obrzucała ich wyzwiskami, a mówiący po polsku student otrzymał cios w głowę. Pracownik sklepu miał odmówić wezwania pomocy.

Sprawcy nie zostali zatrzymani. Policja zaapelowała do osób, które były świadkami zajścia, o kontakt, osobisty lub telefoniczny.

„Władze Uniwersytety Mikołaja Kopernika będą współdziałać z władzami miasta, strażą miejską i policją w celu wyjaśnienia zajścia, ustalenia winnych ataku i zapewnienia bezpieczeństwa studentom. Rektor złoży zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracownika lokalu, który nie udzielił pomocy uderzonemu studentowi” - napisano w komunikacie UMK.

Podkreślono, że ataki na tle rasistowskim szkodzą uniwersytetowi i miastu.

To kolejny atak na tureckich studentów studiujących na UMK w ramach programu Erasmus. 17 czerwca siedmiu Turków zostało zaatakowanych przez grupę miejscowych mężczyzn. 22-letni student doznał wstrząśnienia mózgu; po kilku dniach opuścił szpital.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: