Brat zabił 6-letnią siostrę. Był pod wpływem dopalaczy? [NOWE FAKTY]

Tragedia w zachodniopomorskim Korytowie. 20-latek zabił w niedzielę wieczorem swoją 6-letnią siostrę. Mężczyzna został zatrzymany, prawdopodobnie był pod wpływem dopalaczy. Jeszcze dziś usłyszy zarzut zabójstwa.

20-latek uciekł z domu, został zatrzymany przez policję kilka kilometrów dalej.

Swoją 6-letnią siostrę, mężczyzna miał zaatakować nożem, dziewczynka zmarła na miejscu. - Rany były tak głębokie, penetrujące, idące w kierunku serca i lewego płuca, że jakikolwiek ratunek nie wchodził tu w rachubę - mówi radiu ZET Krzysztof Szucki ze szpitala w Choszcznie.

Policjanci ustalili, że 20-latek był trzeźwy, ale jego zachowanie wskazywało, że mógł być pod wpływem środków odurzających. Według nieoficjalnych informacji mężczyzna miał być pod wpływem dopalaczy. To zostanie ustalone po badaniu krwi.

Jeszcze dzisiaj 20-latek usłyszy zarzut zabójstwa. Po południu ma zostać przewieziony do prokuratury.

Radio ZET/MG/AKL/MT

Więcej: