Właściciel uczelni miał pobić rektora. „Zostałem zrzucony ze schodów”

Policja zajmuje się sprawą rektora prywatnej stołecznej uczelni Pedagogium, który miał zostać zaatakowany przez właściciela szkoły. Poszkodowany prof. Marek Konopczyński twierdzi, że został uderzony i zrzucony ze schodów.

O sprawie opowiedział reporterowi Radia ZET Romualdowi Kłosowskiemu. Do ataku miało dojść 16 września po posiedzeniu obrad uczelnianego Senatu. Według relacji prof. Konopczyńskiego, właściciel szkoły niezgodnie z jej statutem próbował przejąć prowadzenie spotkania. W reakcji na to prof. Konopczyński postanowił przerwać obrady. Wtedy właściciel szkoły ogłosił, że odwołuje go z funkcji rektora.

Gdy uczestnicy posiedzenia Senatu zaczęli się rozchodzić, właściciel szkoły miał podejść do prof. Konopczyńskiego i kopnąć go w plecy oraz uderzyć pięścią w głowę i szyję. Rektor relacjonuje, że mężczyzna bił go nawet, gdy profesor przewrócił się i zaczął spadać po schodach.

Sprawą zajęła się policja, która zabezpieczyła nagrania z kamer monitoringu.

W piątek prof. Konopczyński został formalnie odwołany z funkcji rektora.

Prof. Konopczyński poinformował o zajściu ministra nauki Jarosława Gowina. „Przyzwalając na takie zachowania jak wyżej opisane, bez reakcji instytucji państwowych odpowiedzialnych za szkolnictwo wyższe, wyrażamy akceptację dla działań, które nie tylko stoją w jawnej sprzeczności z kulturą akademicką i porządkiem prawnym, ale przede wszystkim nie mogą mieć miejsca w praworządnym kraju” – czytamy w dokumencie wysłanym do resortu.

Radio ZET/Romuald Kłosowski/MW

Więcej: