Weronika Rosati komentuje wniosek o ściganiu Piotra A.

Weronika Rosati postanowiła wyjaśnić, dlaczego złożyła do prokuratury wniosek o ściganie Piotra A. w związku z głośnym z wypadkiem samochodowym z 2013 roku. 

Przypomnijmy, że po prawie trzech latach od wypadku w Malewszczyźnie  Weronika Rosati zdecydowała się złożyć wniosek o ściganie jego sprawcy, czyli jej ówczesnego partnera Piotra A. Aktor znany między innymi z roli papieża usłyszał już zarzut i przyznał się do zarzucanego mu czynu. 

Aktorka poczuła się jednak w obowiązku wyjaśnić, dlaczego zdecydowała się złożyć wniosek do prokuratury. Okazuje się, że nie chodzi o względy osobiste, ale o refundację kosztów leczenia i przepisy ubezpieczyciela. O wszystkim była dziewczyna Piotra A. napisała na swoim Facebooku.

–  Szanowni Państwo!

W związku z pojawiającymi się spekulacjami na temat konsekwencji wypadku sprzed kilku lat, którym mocno ucierpiałam, uprzejmie informuję, że wniosek o ukaranie był formalną koniecznością, by ubezpieczyciel mógł rozpocząć finansowanie koniecznego leczenie. Leczenie ze względu na poważny charakter urazu nadal trwa i wymaga nie tylko sporych wysiłków, ale i dalszego pokrywania kosztów.

Sytuacja ta nie ma żadnego związku z relacjami z prowadzącym w czasie w wypadku pojazd Panem Piotrem Adamczykiem i proszę o uszanowanie tej sytuacji i nie pisanie o rzekomych wzajemnych relacjach, które nie mają żadnego związku z formalnymi działaniami. Ponadto kwestia ta pozostaje całkowita prywatnością – napisała gwiazda.

Radio ZET/SI