Dwulatek chodził po parapecie za oknem. Ojciec spał pijany

Dwuletni chłopiec omal nie spadł z zewnętrznego parapetu w mieszkaniu na czwartym piętrze jednej z kamienic w Zabrzu. Okazało się, że ojciec dziecka był w mieszkaniu, ale spał  i był pijany – podaje „Dziennik Zachodni”.

Dziecko zauważyła jedna z sąsiadek. Na miejsce przyjechali strażacy, którym udało się ściągnąć chłopca z parapetu.

W mieszkaniu przebywał 26-letni ojciec dziecka, który miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Jego drugi, 8-miesięczny syn leżał w łóżeczku.

Dzieci zabrało pogotowie. Ojcem zajęła się policja. Trafił na komendę. Po wytrzeźwieniu ma zostać przesłuchany. Może usłyszeć zarzut narażenia dzieci na niebezpieczeństwo.

Radio ZET/”Dziennik Zachodni”/MW

Więcej: