Więzienie dla ojca, którego nastoletni syn zastrzelił kolegę

Cztery lata więzienia - taką karę żywiecki sąd wymierzył ojcu nastolatka, który bawiąc się jego bronią myśliwską, śmiertelnie postrzelił kolegę. Wyrok jest nieprawomocny, a jego uzasadnienie niejawne.

Do tragedii doszło na początku listopada ubiegłego roku w Nieledwii na Śląsku. Dwaj rówieśnicy bawili się strzelbą myśliwską ojca jednego z nich. W pewnym momencie syn oskarżonego niechcący oddał strzał, raniąc kolegę w głowę. 12-latek zmarł.

Śledczy ustalili, że Andrzej B. posiadał broń legalnie, ale przechowywał ją w nieodpowiedni sposób. Dostęp do niej miał jego syn. Prokuratura zarzuciła mężczyźnie niemyślne spowodowanie śmierci dziecka.

Oskarżony przed sądem przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze. Proponował karę więzienia w zawieszeniu. Nie zgodzili się na to prokurator i oskarżyciel posiłkowy.

Wobec 12-latka, który strzelił, toczyło się postępowanie przed sądem rodzinnym. Sprawa została jednak umorzona, bo biegli doszli do wniosku, że chłopiec nie jest zdemoralizowany.

Radio ZET/PAP/AK

Więcej: