Ekstraklasa: Piast przełamał niemoc, kolejny gol Heberta

W sobotnim meczu 11. kolejki Arka przegrała u siebie z Piastem 1:2 (0:1). Była to pierwsza w tym sezonie porażka beniaminka ekstraklasy w Gdyni i w tej sytuacji bez przegranej na własnym stadionie pozostaje tylko Bruk-Bet Termalika Nieciecza. Z kolei gliwiczanie odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Specjalnością piłkarzy Arki stają się powoli bardzo słabe pierwsze połowy. Także w konfrontacji z wicemistrzami Polski "żółto-niebiescy" zagrali do przerwy bez wyrazu i do szatni zeszli przegrywając 0:1.

Goście objęli prowadzenie w 18. minucie. Po strzale z rzutu wolnego z 27 metrów Gerarda Badii piłka odbiła się stojącego w murze Dawida Sołdeckiego i zmyliła bramkarza Arki. Inna sprawa, że Konrad Jałocha miał sporo czasu na interwencję, ale pozostał bez ruchu na linii.

Pięć minut później mogło być 2:0 dla gliwiczan, jednak tym razem swojego golkipera wyręczył Antoni Łukasiewicz, który po rzucie rożnym zablokował strzał Aleksandara Sedlara.

Gospodarze odważniej zaatakowali dopiero pod koniec pierwszej połowy i mieli jedną znakomitą sytuację na doprowadzenie do remisu. W 44. minucie Marcus Vinicius uderzył z pięciu metrów, ale znakomitą obroną popisał się Jakub Szmatuła.

W 53. minucie golkiper Piasta musiał już uznać wyższość brazylijskiego pomocnika, który pokonał go z 11 metrów. A rzut karny został podyktowany po tym, jak Hebert zablokował ręką strzał wprowadzonego w przerwie Pawła Abbotta.

Za chwilę mogło być 2:1 dla gdynian. Abbott „położył” zwodem dwóch obrońców rywali, jednak jego mierzone uderzenie z ośmiu metrów w długi róg w świetnym stylu obronił Szmatuła. Z kolei w 60. minucie napastnik Arki znowu próbował technicznego strzału, ale tym razem posłał piłkę tuż obok słupka.

W 72. minucie Abbott zmarnował zdecydowanie najlepszą sytuacje. Po podaniu Dominika Hofbauera zawodnik gospodarzy znalazł się sześć metrów przed bramką gości i fatalnie spudłował.

W drugiej połowie "żółto-niebiescy" osiągnęli zdecydowaną przewagę, ale nie zdołali nawet zdobyć jednego punktu. W 88. minucie po dośrodkowaniu z rogu Michała Masłowskiego Hebert zrehabilitował się za wcześniejsze zagranie ręką i skuteczną główką pod poprzeczkę ustalił wynik spotkania.

Arka Gdynia - Piast Gliwice 1:2

Bramki: Marcus Vinicius da Silva (53. - karny) - Gerard Badia (18.), Hebert (88.)

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: