Boruc odpowiedział na zarzuty: "Jak Cię piszą, tak Cię widzą"

Jeden z dwóch głównych aktorów w "aferze alkoholowej" w reprezentacji Polski, Artur Boruc, w gorzkich słowach skomentował medialne doniesienia.

Czy Boruc i Teodorczyk powinni wylecieć z kadry?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W piątek "Przegląd Sportowy" poinformował, że w imprezowaniu do rana podczas ostatniego zgrupowania drużyny narodowej brylowali Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk, którzy mogą spodziewać się poważnych konsekwencji, włącznie z wyrzuceniem z kadry. Obaj mają nie otrzymać powołań na najbliższy mecz eliminacji mistrzostw świata z Rumunią (11 listopada).

ZOBACZ TAKŻE: Co się działo na zgrupowaniu reprezentacji Polski?

"Teo" na razie milczy, ale do sprawy gorzkim komentarzem na Twitterze odniósł się jeden z najbardziej doświadczonych zawodników, ale już "recydywista" (z reprezentacji wykluczali go m.in. Smuda i Beenhakker), Artur Boruc.

- Czasy się zmieniają... Kiedyś jak Cię widzą, tak Cię piszą... Teraz jak Cię piszą, tak Cię widzą - napisał golkiper Bournemouth, a całość podsumował hasztagami #łączynaspiłka? oraz #szkodasłów.

Radio ZET/KS

Więcej: