Bundesliga: Słaby mecz Bayernu, remis z osłabionym rywalem

Bayern Monachium stracił punkty w drugim kolejnym spotkaniu Bundesligi. Niespodzianka jest tym większa, że Eintracht Frankfurt gola na wagę remisu (2:2) zdobył grając w osłabieniu. Robert Lewandowski tym razem pojawił się na boisku w drugiej połowie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Po raz pierwszy w tym sezonie Polak dostał wolne od Carlo Ancelottiego. Do tej pory wszystkie mecze rozgrywał od pierwszej do ostatniej minuty, ale dziś musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. Na murawę wszedł w 67. minucie przy wyniku 2:1 dla Bawarczyków.

Przed przerwą reprezentacyjną Bayern przegrał w Lidze Mistrzów z Atletico Madryt i zremisował z FC Koeln. Seria meczów bez zwycięstwa przedłużyła się już do trzech.

Strzelanie we Frankfurcie rozpoczął powracający po kontuzji żeber Arjen Robben, ale tuż przed końcem pierwszych 45 minut wyrównał Szabolcs Huszti. Po zmianie stron mistrzów Niemiec na prowadzenie wyprowadził Joshua Kimmich, dla którego było to już czwarte trafienie w tym sezonie Bundesligi.

W 65. minucie doszło do spięcia pomiędzy Sanchesem i Husztim. Obaj ujrzeli żółtą kartkę, a ponieważ Węgier miał już na swoim koncie napomnienie, musiał przedwcześnie udać się do szatni. Grający w osłabieniu gospodarze zdołali jednak wyrównać - nieudany strzał Chandlera trafił w klatkę piersiową Fabiana, a ten szczęśliwie wpakował futbolówkę do siatki.

Bayern wciąż jest liderem tabeli, ale jego przewaga nad FC Koeln stopniała do dwóch "oczek". Kolończycy pokonali w sobotę Ingolstadt 2:1 po dwóch golach Anthony'ego Modeste'a. Francuz z siedmioma bramkami przewodzi klasyfikacji strzelców Bundesligi. Sześć ma Aubameyang, a pięć Lewandowski.

W równolegle rozgrywanych spotkaniach Augsburg zremisował z Schalke 1:1, HSV podzielił się punktami z Borussią Moenchengladbach (0:0), a Hoffenheim ograło Freiburg 2:1. W piątek Borussia Dortmund zremisowała z Herthą Berlin 1:1.

Eintracht Frankfurt - Bayern Monachium 2:2

Bramki: Szabolcs Huszti (43.), Marco Fabian (78.) - Arjen Robben (10.), Joshua Kimmich (62.)

Radio ZET/KS

Więcej: