Znany kolarz może mieć problemy, Brytyjczycy prowadzą śledztwo

Brytyjska Agencja Antydopingowa prowadzi śledztwo w sprawie kolarza Bradleya Wigginsa i szefów jego byłej grupy Sky w związku z lekarstwami, które otrzymał w paczce przed Tour de France w 2011 roku - poinformował w piątek "Daily Mail".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Według dziennika Brytyjska Federacja Kolarska nie mogła zidentyfikować środków w tej paczce, ale jednocześnie podkreśliła, że przesyłka nie zawierała triamcynolonu, kortykosteroidu stosowanego przy problemach z astmą, na którą cierpi Wiggins.

Na rewelacje "Daily Mail" zareagowała ekipa Sky, zapewniając, że w tej sprawie prowadzi "wewnętrzne śledztwo". Zawodnikami brytyjskiej grupy są od tego roku Michał Kwiatkowski i Michał Gołaś, a od przyszłego sezonu dołączy do nich Łukasz Wiśniowski.

W połowie września rosyjska grupa hakerów "Fancy Bears" opublikowała poufne informacje, z których wynikało, że Wiggins korzystał z triamcynolonu przed trzema wielkimi wyścigami - Tour de France w 2011 i 2012 roku oraz Giro d'Italia w 2013. 36-letni Brytyjczyk, zwycięzca Touru w 2012 i wielokrotny medalista olimpijski, wyjaśnił wtedy, że posiadał specjalną zgodę - tzw. wyłączenie dla celów terapeutycznych (TUE) - na stosowanie zabronionego środka.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: