Ekstraklasa: Cracovia rozgromiła Koronę, najwyższa porażka kielczan

Piłkarze Cracovii rozgromili na własnym stadionie Koronę Kielce 6:0. To najwyższa porażka w historii złocisto-krwistych w ekstraklasie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Przy wyniku 0:0 Korona miała dwie niezłe okazje, aby objąć prowadzenie. W 9. min. zamieszanie w polu karnym krakowian zakończyło się strzałem Rafała Grzelaka, jednak było ono niecelne. Minutę później efektowną akcję Jacek Kiełb zakończył uderzeniem, po którym piłkę nogami odbił Grzegorz Sandomierski.

Zakończenie pierwszego kwadransa gry Cracovia "uczciła" strzeleniem gola. Po prostopadłym podaniu Mateusza Cetnarskiego przytomnie nogę dostawił w polu karnym jego imiennik, Szczepaniak. Osiem minut później było 2:0. Tym razem po dośrodkowaniu Jakuba Wójcickiego celną "główką" popisał się Krzysztof Piątek.

W 31. min. blisko pokonania swojego bramkarza był Radek Dejmek, ale po jego zagraniu piłka odbiła się od słupka. Jeszcze przed przerwą "pasy" zdobyły trzeciego gola. W tym przypadku strzał Marcina Budzińskiego z ok. 25 m okazał się nie do obrony.

Efektownie rozpoczął drugą połowę zespół ze stolicy Małopolski. W 47. min. po wrzutce z rzutu wolnego Cetnarskiego piłkę głową do siatki skierował Miroslav Covilo.

Nie był to koniec festiwalu strzeleckiego krakowian. W 64. min było 5:0. Z prawej strony w pole karne zagrał Szczepaniak, a piłkę wybił Dmitrij Wierchowcow. Ta jednak trafiła do Budzińskiego. Po jego strzale piłkę starał się wybić z pola karnego Mateusz Możdżeń, ale ostatecznie skierował ją do siatki Piątek.

W 87. min. wynik spotkania na 6:0 ustalił Mateusz Wdowiak.

Cracovia - Korona Kielce 6:0

Bramki: Mateusz Szczepaniak (15.), Krzysztof Piątek (23., 64.), Marcin Budziński (34.), Miroslav Covilo (47.), Mateusz Wdowiak (87.)

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: