De Rossi: Zaczęliśmy podejrzewać, że Buffon jest maszyną

Włoch Daniele De Rossi wsparł bramkarza Gianluigiego Buffona, który w meczu eliminacji mistrzostw świata 2018 z Hiszpanią (1:1) popełnił poważny błąd, ale i nie odmówił sobie żartu. - Lepiej byłoby, gdyby przydarzyło mu się to w Juventusie - zaznaczył piłkarz Romy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Buffon, który jest przeważnie wychwalany za swój kunszt i solidną postawę przez wiele lat gry, znacząco pomógł Vitolo zdobyć w 55. minucie gola spotkania rozgrywanego w Turynie. Legendarny Włoch nie trafił w toczącą się w jego stronę piłkę i Hiszpan miał przed sobą praktycznie pustą bramkę.

- Za półtora roku będzie można się z tego śmiać, ale jeśli zdarzyłoby się to ponownie za dwa dni lub za 20, to nie byłoby nam już tak do śmiechu. Zdołaliśmy jednak wrócić do życia. Moi koledzy zachowali się naprawdę chwalebnie. Po stracie bramki znaleźliśmy w sobie psychiczną i fizyczną siłę, by uratować ten mecz, co wydawało się niemożliwe do zrealizowania, biorąc pod uwagę to, jak układał się przez pierwszą godzinę - podsumował Buffon, który zadebiutował w drużynie Italii w 1997 roku.

38-letni zawodnik starał się wyjaśnić, jak doszło do niefortunnego zagrania z jego strony.

- Zbyt wiele pomysłów na to, jak uderzyć piłkę, kłębiło się wówczas w mojej głowie. Bałem się, że trafię w rywala i miałem inną opcję, ale skończyło się na tym, że zrobił się bałagan i wszystko się poplątało - przyznał.

Buffon mógł jednak liczyć na wsparcie kolegów z reprezentacji, którzy solidarnie stanęli w jego obronie. Również tych, którzy na co dzień występując w rywalizujących z jego Juventusem Turyn klubach Serie A.

- Nawet najlepszy bramkarz w historii może się czasem pomylić. Pokazał, że jest człowiekiem, bo zaczęliśmy już myśleć, że jest maszyną. Oczywiście, byłoby lepiej, gdyby ten błąd przydarzył mu się w Juventusie - zaznaczył De Rossi. To właśnie piłkarz Romy zamienił w 82. minucie na gola rzut karny za faul Sergio Ramosa na Ederze.

W podobnym tonie wypowiadał się Leonardo Bonucci, który zna się z Buffonem ze wspólnych występów zarówno w drużynie narodowej, jak i w klubie.

- Nie mogę powiedzieć Gigiemu nic innego niż dziękuję za to, co robi dla Juventusu i reprezentacji. Jest supergwiazdą. Pokazał, że jest istotą ludzką, bo dotychczas mieliśmy co do tego wątpliwości - dodał z uśmiechem.

Włosi i Hiszpanie to zdecydowani faworyci grupy G. Stawką rywalizacji między tymi drużynami jest pierwsze miejsce i bezpośredni awans na mundial.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: