Decyzja CAS ws. Szarapowej zapadnie na początku października

Decyzja Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS) w sprawie rosyjskiej tenisistki Marii Szarapowej zapadnie w pierwszym tygodniu października - poinformował we wtorek jego sekretariat. Sportsmenka zawieszona została za stosowanie dopingu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Rosjanka nie mogła w tej sytuacji zagrać w olimpijskim turnieju w Rio de Janeiro.

Początkowo CAS zapowiadał, że decyzję podejmie w połowie lipca. Potem poinformowano, że procedura zostanie opóźniona do września.

29-letnia Rosjanka w marcu przyznała się, że miała pozytywny wynik testu antydopingowego na meldonium. Jak tłumaczyła, zażywała specyfik od wielu lat z powodu problemów zdrowotnych i nie zauważyła, że od 1 stycznia br. substancja trafiła na listę zakazanych przez Światową Agencję Antydopingową (WADA). 6 czerwca została zdyskwalifikowana na dwa lata przez trybunał przy ITF, a trzy dni później za pośrednictwem prawników złożyła odwołanie do CAS, licząc na całkowite zniesienie kary.

Pięciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych "wpadła" na kontroli podczas tegorocznego Australian Open. Później nie wystąpiła już w żadnym oficjalnym turnieju, początkowo - przynajmniej oficjalnie - z powodu kontuzji.

Za początek obowiązywania dyskwalifikacji ITF uznała 26 stycznia. To oznacza, że wyniki Szarapowej w Australian Open, gdzie dotarła do ćwierćfinału, zostaną anulowane, a Rosjanka będzie musiała oddać wszystkie zarobione w Melbourne pieniądze.

Urodzona 19 kwietnia 1987 roku w Niaganiu zawodniczka, która większą część życia spędziła w USA, łącznie wygrała 35 turniejów cyklu WTA. Na uprawianiu tenisa zarobiła w sumie ok. 36,8 miliona dolarów.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: