Ekstraklasa: Karny w doliczonym czasie, Ruch - Wisła Płock na remis

Ruch Chorzów zremisował z Wisłą Płock 2:2 w meczu 4. kolejki Ekstraklasy. "Niebiescy" jeden punkt wywalczyli w dramatycznych okolicznościach - trafiając do bramki rywali z rzutu karnego w doliczonym czasie gry.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kibice zgromadzeni na stadionie w Chorzowie długo czekali na pierwszą bramkę. Dopiero w 45. minucie do siatki rywali trafił jednak zawodnik gości - Jose Kante. Jeszcze przed przerwą gospodarze doprowadzili jednak do wyrównania za sprawą gola Mariusza Stępińskiego.

Tak jak w pierwszej połowie, tak i w drugiej emocje nadeszły w końcówce. Wisła Płock po raz drugi wyszła w tym meczu na prowadzenie w 80. minucie. Po błędzie bramkarza rywali gola zdobył Giorgi Merebashvili. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się zwycięstwem ekipy z Płocka, w 90. minucie piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Przemysław Szymiński. Sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Rafał Grodzicki.

Wisła z dorobkiem 4 punktów zajmuje po tym spotkaniu 11. miejsce w tabeli. Tyle samo "oczek" na koncie ma Ruch. Jest 12.

Radio ZET/AN

Więcej: