Ekstraklasa: Ciekawe starcie w Gdańsku, Legia podejmie Zagłębie

Zaplanowane na niedzielę mecze drugiej w tabeli Lechii Gdańsk z Lechem Poznań oraz pogrążonej w kryzysie Legii Warszawa z KGHM Zagłębiem Lubin zapowiadają się jako najciekawsze wydarzenia 9. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Lechia jest jedną z trzech drużyn, które w ośmiu występach zgromadziły po 16 punktów. Gorszą różnicą bramek ustępuje Jagiellonii Białystok, która jest liderem. Trzecią pozycję zajmuje Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

Gospodarze spotkania w Gdańsku spodziewają się, że na Stadionie Energa Gdańsk zasiądzie około 26 tysięcy kibiców, co stanowiłoby rekord frekwencji w tym sezonie Lotto Ekstraklasy. Do tej pory największym zainteresowaniem cieszyło się w poprzedniej kolejce starcie Jagiellonii z Wisłą Kraków, które w Białymstoku obejrzało 18 646 osób.

- Biorąc pod uwagę dynamikę sprzedaży biletów szacujemy, że na niedzielnym meczu powinno się zjawić około 26 tysięcy widzów. Będzie to nie tylko najlepszy w tym sezonie wynik w ekstraklasie, ale także najwyższa frekwencja podczas spotkania Lechii na własnym stadionie w tym roku. Do tej pory taki status miał mecz grupy mistrzowskiej z Legią Warszawa, który 11 maja zobaczyło 22 415 fanów futbolu - powiedział rzecznik prasowy gdańskiego klubu Jakub Staszkiewicz.

Lechia nie zagra w najsilniejszym składzie. Z powodu nadmiaru żółtych kartek musi pauzować obrońca Rafał Janicki, który ostatnio i tak stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Portugalczyka Joao Nunesa. Ponadto kontuzjowani są boczni pomocnicy Sławomir Peszko i Bartłomiej Pawłowski –- ten duet wyjechał do Belgradu na konsultację medyczną i do Gdańska powinien wrócić w piątek.

Lech jest drużyną, która w czterech ostatnich kolejkach zdobyła w ekstraklasie najwięcej punktów. Poznaniacy odnieśli w nich trzy zwycięstwa i raz zremisowali. Dzięki temu powoli odrabiają stracony dystans po nieudanym początku sezonu i awansowali na ósmą lokatę. Do ostatniej wygranej - 3:1 nad Pogonią Szczecin - "Kolejorza" poprowadził już chorwacki trener Nenad Bjelica.

W ostatnich dwóch sezonach obie ekipy zmierzyły się łącznie sześciokrotnie i pięć razy zwyciężył Lech, a raz padł remis.

W Warszawie Legia, po bolesnym zderzeniu z Ligą Mistrzów i porażce 0:6 z Borussią Dortmund, podejmie Zagłębie Lubin. Klubowi włodarze, trenerzy i piłkarze od dłuższego czasu powtarzają, że priorytetem jest obrona tytułu, a nie zaistnienie w Europie. W tabeli ekstraklasy stołeczny zespół jest 13., zdobył tylko dziewięć z 24 możliwych punktów.

- Dostaliśmy lekcję pokory. Nie chcę się tłumaczyć, że mamy nową drużynę i dopiero się zgrywamy. Musimy przede wszystkim zakasać rękawy i odrabiać straty w ekstraklasie - przyznał w środowy wieczór obrońca Jakub Czerwiński.

Na własnym stadionie legioniści nie wygrali jednak żadnego z czterech ligowych meczów. Z kolei Zagłębie, które po niezłych występach w kwalifikacjach Ligi Europy, również wpadło w dołek, nie przegrało na wyjeździe. Pierwszej porażki w sezonie piłkarze trenera Piotra Stokowca doznali przed tygodniem przed swoją publicznością z beniaminkiem Wisłą Płock, ale w tabeli plasują się na wysokiej, piątej pozycji.

Lider z Białegostoku zagra w piątek we Wrocławiu ze Śląskiem, który z 10 pkt jest w tabeli 10. W zeszłym sezonie wszystkie trzy potyczki między nimi zakończyły się zwycięstwami drużyn grających na własnym terenie.

Gospodarzy docenia trener "Jagi" Michał Probierz. - Mecz we Wrocławiu będzie bardzo trudny. Śląsk przyjął postawę takiego "płaczka". Niby nie mieli transferów, niby nie mają kim grać, a jak się to sprawdzi, to okazuje się, że ściągnęli być może najwięcej piłkarzy w całej ekstraklasie - powiedział, cytowany na stronie internetowej klubu.

W bramce zespołu z Białegostoku gra od początku sezonu Marian Kelemen. Słowak w latach 2010-14 reprezentował barwy Śląska. Jego występ w piątek stoi jednak pod znakiem zapytania z powodu kłopotów zdrowotnych.

Program 9. kolejki (transmisje):

16 września, piątek
18:00 Ruch Chorzów - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (Eurosport 2)
20:30 Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok (Canal+ Sport)

17 września, sobota
15:30: Górnik Łęczna - Korona Kielce (Canal+ Sport)
18:00: Wisła Płock - Pogoń Szczecin (Canal+ Sport)
20:30: Wisła Kraków - Piast Gliwice (Canal+ Sport)

18 września, niedziela
15:30: Lechia Gdańsk - Lech Poznań (Canal+)
18:00: Legia Warszawa - Zagłębie Lubin (Canal+)

19 września, poniedziałek
18:00: Arka Gdynia - Cracovia (Eurosport 1)

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: