El. MŚ 2018: Kadrowicze Nawałki odetchnęli po zamieszaniu transferowym

Gra w golfa i czas wolny miał zrelaksować piłkarzy reprezentacji Polski po treningach i środowym zamieszaniu w związku z ostatnim dniem okienka transferowego. W niedzielę podopieczni Adama Nawałki zagrają z Kazachstanem w eliminacjach mistrzostw świata.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W środę Paweł Wszołek został wypożyczony z Hellas Werona do Queens Park Rangers.

- Zawsze jest szum w trakcie okienka transferowego. To normalne. Wiedzieliśmy, że mogą być ruchy transferowe. Jednak najważniejsze, żeby skupić się na treningach” -– przyznał Wszołek.

W maju na zgrupowaniu w Juracie doznał złamania ręki, które wyeliminowało go z kadry na Euro 2016.

„- Wróciłem do treningów trzy tygodnie temu. Jeśli chodzi o moją dyspozycję, to jest bardzo dobra. Wcześniej rozegrałem tylko dwa mecze sparingowe, więc dziękuję selekcjonerowi za wsparcie i zaufanie” -– przyznał.

Po Euro we Francji pojawiało się wiele spekulacji na temat odejścia z Legii Michała Pazdana. Ostatecznie stoper został przy Łazienkowskiej.

- „Moja głowa jest czysta i skupiam się tylko na niedzielnym meczu w Astanie” -– podkreślił 28-letni obrońca, który w związku z udziałem w mistrzostwach Europy latem miał wyjątkowo krótki urlop.

- „Żartowałem, że przygotowania do sezonu miałem już na zgrupowaniu w Arłamowie, gdzie ćwiczyliśmy przed Euro. Od tego momentu jestem gotowy do sezonu. Najważniejszy był jednak odpoczynek mentalny” -– przyznał Pazdan.

W innej sytuacji zgrupowanie przed meczem z Kazachstanem rozpoczynał Bartosz Kapustka, który wcześniej odszedł z Cracovii do Leicester City.

- To całe zamieszanie już za mną, więc nie odczułem tego w taki sposób jak moi koledzy” -– powiedział Kapustka.

W zupełnie odmiennym nastroju był w czwartek Kamil Grosicki, który marzył o grze w angielskiej ekstraklasie. W środę po południu opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski, aby podpisać kontrakt z Burnley FC. Ostatecznie nie doszło do transferu z Rennes.

- „Żałuję, że nie zagram w mojej wymarzonej lidze angielskiej. Transfer był bardzo blisko, ale na ostatniej prostej to wszystko się popsuło. Nie tylko ja nie byłem do końca dogadany co do swoich warunków kontraktowych, ale również nie byłem dogadany ze swoim klubem Rennes. Właśnie w związku z tym wyszedł duży problem” -– przyznał Grosicki.

W piątek o godz. 15 piłkarze reprezentacji wylecą czarterem do Kazachstanu, a w niedzielę o godz. 18 polskiego czasu zagrają w Astanie z zespołem gospodarzy.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: