Był jedynym kibicem swojej drużyny na meczu. Piłkarze pięknie mu podziękowali [WIDEO]

49-letni Peter Bornegrim przejechał blisko 600 kilometrów, by obejrzeć mecz swojej drużyny. Szwedzkie Gefle IF sprawiło ogromną niespodzianką pokonując Kalmar 0:1.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pewnie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna był jedynym kibicem tej drużyny na meczu. Decyzję podjął spontanicznie.

- Byłem akurat tego dnia służbowo w okolicach Kristianstad, ok. dwóch godzin drogi od Kalmar. Pomyślałem sobie, że zespół pewnie nie będzie miał wsparcia, więc kupiłem bilet i pojechałem na mecz - wyznał w rozmowie z "Arbetarbladet".

Zajmujące przedostatnie miejsce w tabeli ligi szwedzkiej Gefle sprawiło wielką niespodziankę pokonując mistrza z 2008 roku i trzykrotnego triumfatora krajowego pucharu 0:1. Po meczu piłkarze podbiegli do trybuny, na której siedział Bornegrim, by wspólnie cieszyć się z sukcesu.

- To było wspaniałe. Dziękuję im za ten gest - przyznał 49-letni kibic.

Miasto Gaevle, w którym stacjonuje Gefle IF, znajduje się na północy kraju. Od położonego na południu Kalmar dzieli je blisko 600 kilometrów.

Radio ZET/Arbetarbladet/KS

Więcej: