Kliczko pocieszał Krzysztofa Głowackiego po porażce z Usykiem [WIDEO]

W sobotę w Gdańsku Krzysztof Głowacki (26-1, 16 KO) poniósł pierwsza porażkę w karierze i stracił pas mistrza świata WBO. Polak przegrał jednogłośnie na punkty z Ołeksandrem Usykiem (10-0, 9 KO). Po walce pocieszał go rodak jego rywala, wielki Witalij Kliczko.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Główka" był faworytem starcia z Usykiem, ale nie mógł poradzić sobie ze świetnie dysponowanym, szybkim i dobrze poruszającym się w ringu mistrzem olimpijskim z Londynu. Ten spokojnie punktował i pewnie wygrał 119:109, 117:111 oraz 117:111.

Na gali Polsat Boxing Night w gdańskiej Ergo Arenie obecny był wieloletni mistrza wagi ciężkiej, Witalij Kliczko, który - choć kibicował Usykowi - zdobył się na miły gest w stosunku do Polaka. Po walce poszedł do jego szatni i dodał mu otuchy.

- Wiem, co czujesz, bo ja też przegrywałem walki. Ważne jest, żeby się teraz nie załamywać, bo trzeba iść do góry. To była dobra walka - powiedział Kliczko.

Dla Głowackiego to pierwsza porażka w karierze. Kliczko, który na zawodowych ringach stoczył 47 walk, poległ tylko w dwóch z nich - w kwietniu 2000 roku lepszy okazał się Chris Byrd, a trzy lata później Lennox Lewis.

Radio ZET/KS

Więcej: