Formuła 1: 50. zwycięstwo Hamiltona, Brytyjczyk najszybszy w Austin

Brytyjczyk Lewis Hamilton z ekipy Mercedesa GP wygrał w niedzielę wyścig Formuły 1 o Grand Prix USA na torze w Austin, 18. rundę mistrzostw świata. To jego czwarte zwycięstwo na tym torze, poprzednio triumfował w 2012, 2014 i 2015 roku.

Brytyjczyk, który w niedzielę odniósł 50. w karierze zwycięstwo w wyścigu Formuły 1, ruszał z pierwszego pola startowego, które w sobotę wywalczył po raz 58.

Drugie miejsce zajął jego partner z ekipy Niemiec Nico Rosberg, a trzecie Australijczyk Daniel Ricciardo z zespołu Red Bull.

Do mety nie dojechało dwóch kierowców, którzy przed wycofaniem się z rywalizacji jechali na czołowych pozycjach. W samochodzie Holendra Maxa Verstappena (Red Bull) do awarii doszło na 30. okrążeniu, a w bolidzie Fina Kimiego Raikkonena (Ferrari) na 39. W obu przypadkach problemy techniczne pojawiły się po wizycie w serwisie, gdzie zmieniano opony.

Liderem mistrzostw świata jest nadal Rosberg, który ma 26 pkt przewagi nad obrońcą tytułu Hamiltonem.

Wyścig w Austin, tak jak poprzednie w sezonie, odbył się pod dyktando kierowców Mercedesa. Jedynie trochę zamieszania wprowadził tuż po starcie Ricciardo, który na pierwszym zakręcie wyprzedził Rosberga. Niemiec zaspał i przez pierwsze piętnaście okrążeń jechał jako trzeci. Później, po pierwszej zmianie opon, sytuacja wróciła do tegorocznej normy, na czele znaleźli się zawodnicy Mercedesa.

Za ich plecami toczyła się natomiast zacięta walka o trzecie miejsce na podium. Atakowali obaj kierowcy Ferarri, aspiracje do podium zgłaszał także Verstappen. Jednak dla Holendra i Raikkonena wyścig w Austin nie zakończył się dojechaniem do mety, a czterokrotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari, który przez pewien czas jechał na trzeciej pozycji, ostatecznie był czwarty.

Dobrze wyścig w Austin będzie wspominał Hiszpan Fernando Alonso z McLarena. Zajął piąte miejsce, w końcówce wyprzedził Brazylijczyka Felipe Massę z Williamsa i tuż przed metą Carlosa Sainza Jr z Toro Rosso. Także drugi kierowca McLarena Brytyjczyk Jenson Button może mieć powody do zadowolenia. Startując z 19. pola, uplasował się na 9. miejscu.

Po raz pierwszy od kilku wyścigów kierowcy McLarena nie mieli problemów z silnikami Hondy, które dotychczas sprawiały im wiele poważnych problemów.

Kolejna, 19. runda mistrzostw świata - Grand Prix Meksyku zostanie rozegrana 30 października. Później w programie są jeszcze dwie imprezy 13 listopada GP Brazylii i 27 listopada GP Abu Zabi.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: