Ekstraklasa: Lechia nowym liderem, złoty gol Kovacevicia

W niedzielnym meczu o fotel lidera ekstraklasy lepsza od Jagiellonii okazała się Lechia Gdańsk. Goście oddali jeden celny strzał, jak się okazało - wystarczający do wywiezienia z Białegostoku bardzo cennych trzech punktów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W pierwszej połowie lekką przewagą miała Jagiellonia, choć według statystyk dłużej przy piłce byli goście. Co prawda w tej części gry żadna z drużyn nie stworzyła bardzo dobrej sytuacji do zdobycia bramki, ale to białostocczanie częściej byli pod bramką - debiutującego w ekstraklasie - bramkarza Lechii Damiana Podleśnego.

W 16. minucie po wyrzucie z autu przez Piotra Tomasika, bliski strzału z kilku metrów był Dawid Szymonowicz, ale nie sięgnął piłki. Chwilę później w dobrej sytuacji znalazł się Taras Romanczuk - jego strzał po ziemi z linii pola karnego bez trudu obronił jednak Podleśny. W 36. minucie bramkarz gości przeniósł nad poprzeczką strzał z rzutu wolnego Konstantina Wasiljewa.

Aktywny w Jagiellonii był Fiodor Cernych, jednak w wielu akcjach osamotniony w ataku. Praktycznie bezrobotny był bramkarz gospodarzy Marian Kelemen. Goście częściej pod polem karnym Jagiellonii zaczęli się pojawiać w ostatnim kwadransie gry, ale większego zagrożenia z tego nie było.

Już w pierwszej akcji po przerwie gospodarze mogli prowadzić, jednak Cernych przestrzelił, uderzając z boku pola karnego. Po kwadransie zarysowała się lekka przewaga gości, sytuacji bramkowych zaś nadal brakowało. Ale wtedy właśnie padła bramka na wagę trzech punktów. W 63. minucie pomocnicy i obrońcy Jagiellonii zlekceważyli rajd z piłką środkiem boiska Aleksandara Kovacevica, który z ok. 30 metrów uderzył mocno i precyzyjnie przy słupku, nie dając szans Kelemenowi.

Jagiellonia ambitnie walczyła o wyrównanie i już kilka minut później mogła to zrobić. Pojedynek w powietrzu z bramkarzem Lechii wygrał Cernych, piłka odbiła się od spojenia słupka z poprzeczką i trafiła na głowę Marka Wasiluka, który jednak przestrzelił. Próbowali jeszcze Wasiljew i - wprowadzony w końcówce meczu - Maciej Górski, ale wyrównanie nie padło.

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 0:1

Bramka: Aleksandar Kovacević (63.)

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: