Joanna Jóźwik o zakończonym sezonie: "Najlepszy w życiu"

Sobotnim występem w mityngu w Berlinie Joanna Jóźwik zakończyła starty w sezonie 2016. Piąta zawodniczka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w biegu na 800 m podsumowała ten czas: - Najlepszy sezon w życiu - napisała na Facebooku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Polka bardzo wolno rozkręcała się w tym sezonie. W czerwcowych mistrzostwach Polski przegrała złoty medal z Angeliką Cichocką, ale już dwa miesiące później fantastycznie zaprezentowała się w najważniejszej w tym roku imprezie - w igrzyskach olimpijskich wygrała eliminacje i półfinał, a w finale zajęła piąte miejsce z poprawionym o sekundę rekordem życiowym 1:57.37.

- Czuję się wicemistrzynią olimpijską - mówiła po biegu nawiązując do kontrowersji związanych z płcią medalistek: Caster Semenyi, Francine Niyonsaby oraz Kenijki Margaret Wambui. W całej stawce była najlepszą Europejką.

Po igrzyskach forma Polki wciąż byłą wysoka, co potwierdziła w mityngu Diamentowej Ligi w Zurychu i podczas startu w Berlinie. Czasy 1:58.20 i 1:58.21 są jej drugim i trzecim najlepszym rezultatem w karierze. Dziś Jóźwik zdecydowała się podsumować miniony już sezon.

- Po najlepszym sezonie w życiu pora na refleksję. Wydaje się ona nieco wyświechtana, ale dziś czuję jaka jest prawdziwa. Otóż cokolwiek robimy i staramy się z całych sił, a nie wychodzi - NIE MOŻEMY SIĘ PODDAĆ - napisała w opisie do pewnej fotografii.

- To zdjęcie Aleksandra zrobiła mi tuż po tym, jak przegrałam złoty medal Mistrzostw Polski na 800 metrów i zostałam bardzo łatwo wyprzedzona w sztafecie 4x400 metrów. Łzy polały się strumieniem. Czułam ogromny żal, że mimo ciężkiej i solidnej pracy, mimo wyrzeczeń, mimo całkowitemu oddania się bieganiu, nie ma wymarzonego wyniku. Miałam ochotę wszystko rzucić, ale tak byłoby najłatwiej… „Żałoba” trwała dwa dni, bo obiecałam sobie, że choćby nie wiem co, nie przestanę walczyć o swoje i o to, na co mnie na pewno stać. Efekt widzieliście - wyznała piąta zawodniczka igrzysk olimpijskich.

25-latka podziękowała za wsparcie kibicom.

- Wasze wsparcie ma w tym ogromny udział, więc będę Wam do znudzenia za nie dziękować. A teraz, mogę z czystym sumieniem powiedzieć - czas na wymarzone wakacje! - zakończyła.

Radio ZET/Facebook/KS

Więcej: