Premier League: Koniec złej serii Guardioli, Mourinho odesłany na trybuny

Piłkarze Manchesteru City pokonali na wyjeździe West Bromwich Albion 4:0 w 10. kolejce angielskiej Premier League. Tym samym zakończyła się najgorsza w karierze trenera gości Hiszpana Josepa Guardioli seria sześciu meczów bez zwycięstwa. Trzy punkty zdobył też Arsenal.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Po dwie bramki dla "The Citizens" zdobyli Argentyńczyk Sergio Aguero i Niemiec Ilkay Guendogan. Najpierw w 19. minucie Aguero wykorzystał prostopadłe podanie Guendogana i pokonał bramkarza Bena Fostera w sytuacji sam na sam, a dziewięć minut później Argentyńczyk popisał się pięknym strzałem z kilkunastu metrów "w okienko".

W 79. minucie do siatki trafił Guendogan, a asystował mu Aguero. W końcówce Niemiec ustalił wynik na 4:0.

W poprzednich sześciu meczach, licząc wszystkie rozgrywki, Manchester City poniósł trzy porażki i zanotował trzy remisy. Do tego czasu najgorszą serię Guardiola miał w 2009 roku, gdy jako trener Barcelony nie zdołał wygrać żadnego z pięciu kolejnych spotkań.

Podopieczni Hiszpana utrzymali się na prowadzeniu w tabeli ekstraklasy z 23 punktami. Tyle samo ma Arsenal Londyn, który we wcześniejszym spotkaniu rozbił na wyjeździe zamykający tabelę Sunderland 4:1. Po dwa gole zdobyli Chilijczyk Alexis Sanchez oraz wprowadzony na boisko w drugiej połowie Francuz Olivier Giroud. "Kanonierzy" mają gorszy bilans bramek od lidera - 23-10, przy 24-9 Manchesteru City.

Do czołowej dwójki będzie mógł dołączyć wieczorem Liverpool. Podopieczni Niemca Juergena Kloppa obecnie mają 20 punktów, a o 18.30 rozpoczną wyjazdowy mecz z Crystal Palace.

Kolejną wpadkę zanotował za to Portugalczyk Jose Mourinho i jego Manchester United. Tym razem "Czerwone Diabły" tylko zremisowały przed własną publicznością z beniaminkiem Burnley 0:0. Był to dopiero ich drugi punkt w czterech ostatnich kolejkach. W środę pokonali wprawdzie lokalnego rywala 1:0 w 1/8 finału Pucharu Ligi, ale w ekstraklasie nie potrafią dotrzymać kroku czołowym ekipom. Po 10 kolejkach mają 15 punktów.

Od 68. minuty gospodarze grali w dziesiątkę. Wówczas drugą żółtą kartkę zobaczył Hiszpan Ander Herrera. W przerwie z ławki trenerskiej na trybuny odesłany został Mourinho, który zbyt ostro skrytykował sędziego Marka Clattenburga za to, że ten wcześniej nie przyznał jego zespołowi rzutu karnego.

Bohaterem spotkania został bramkarz Burnely Tom Heaton, były zawodnik Manchesteru United, który wybronił wiele strzałów m.in. Hiszpana Juana Maty i Szweda Zlatana Ibrahimovicia.

Inny beniaminek Middlesbrough wygrał u siebie 2:0 z AFC Bournemouth, którego bramki strzegł Artur Boruc. Polak nie zawinił przy straconych golach.

Z kolei piąty przed tą kolejką Tottenham Hotspur zremisował u siebie z broniącym tytułu Leicester City 1:1. W kadrze gości zabrakło Marcina Wasilewskiego i Bartosza Kapustki.

W niedzielę czwarta w tabeli Chelsea Londyn zmierzy się na wyjeździe z Southampton, a Everton podejmie West Ham United. 10. kolejka zakończy się w poniedziałek, gdy Swansea City Łukasza Fabiańskiego zagra na stadionie rywala ze Stoke City.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: