Transferowy dramat Kamila Grosickiego. Marzenie się nie spełniło

Kamil Grosicki nie spełni swojego marzenia o grze w Premier League. Przynajmniej na razie. Jego transfer do Burnley nie doszedł do skutku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na kilka godzin przed zamknięciem okna transferowego wydawało się, że wszystko jest dogadane. Grosicki wsiadł w samolot do Anglii. Leciał z przekonaniem, że niebawem podpisze kontrakt. Jego Stade Rennais miało otrzymać za transfer 8 milionów euro. Porozumienie niespodziewanie zostało jednak zerwane.

Jak ustalił "Przegląd Sportowy", Burnley wycofało się z transferu na ostatniej prostej. Powód? Obecny klub reprezentanta Polski "zaczął robić problemy". - Nici z transferu - miał powiedzieć tuż po zamknięciu okna transferowego Grosicki.

Dla piłkarza to z pewnością ogromny cios. Sam jeszcze kilka dni temu mówił otwarcie o chęci odejścia. - Powiedziałem w klubie, że moim marzeniem jest zrobić krok do przodu. Chciałbym się rozwijać, dlatego pragnę odejść - przyznawał w rozmowie z "PS". Nie ukrywał też, że jego marzeniem jest transfer do któregoś z angielskich zespołów.

W Premier League nasz reprezentant ostatecznie nie zagra. Przynajmniej do stycznia, kiedy to otwarte zostanie zimowe okno transferowe.

Radio ZET/AN

Więcej: