Legia - Borussia: 28 września decyzja Komisji Dyscyplinarnej UEFA

Komisja Dyscyplinarna UEFA spotka się 28 września, by rozpatrzyć sprawę zamieszek na stadionie Legii Warszawa podczas meczu Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Lista zarzutów jest bardzo długa.

Czy UEFA powinna zamknąć stadion Legii na mecz z Realem Madryt?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Obejmuje ona przede wszystkim "zachowania rasistowskie", za które grożą najpoważniejsze konsekwencje włącznie z zamknięciem stadionu. Tych - jak przekazał stołeczny klub w oświadczeniu - rzekomo nie było, dlatego też przedstawiciele Legii chcą złożyć obszerne wyjaśnienia w tej sprawie przed Komisją.

- Nie są prawdziwe medialne doniesienia, jakoby kibice Legii mieli skandować „Juden Juden BVB”. Ustalono, że kibice śpiewali „Nutte Nutte BVB”. Jest to obraźliwa dla Borussii Dortmund i jej kibiców przyśpiewka śpiewana przez kibiców innych niemieckich drużyn – nie ma ona jednak żadnego kontekstu rasistowskiego czy antysemickiego. Niemniej jednak z całego serca przepraszamy zarówno niemieckich, jak i polskich fanów Borussii Dortmund, którzy poczuli się dotknięci - czytamy w komunikacie.

Pozostałe zarzuty dotyczą użycia środków pirotechnicznych, rzucania przedmiotów na murawę, zamieszek na trybunach, niedostateczną organizację oraz zablokowane schody. Za odpalenie rac i rzucanie przedmiotów odpowie także Borussia Dortmund.

Do zajść na trybunie zachodniej warszawskiego stadionu doszło około 10 minut przed końcem pierwszej połowy. Jak poinformowali przedstawiciele policji, grupa około 170 osób staranowała jedną z bram i była bliska przedostania się do sektora zajmowanego przez kibiców drużyny przyjezdnej. W momencie, kiedy doszło do starć z pracownikami ochrony, organizator meczu poprosił o pomoc policję, która pozostała na obiekcie do końca meczu.

W pierwszym po ponad 20 latach występie w LM Legia uległa wicemistrzowi Niemiec 0:6.

Radio ZET/Legioniści.net/KS

Więcej: