Borussia nie lekceważy Legii. Walczy o zwycięstwo w grupie

Trzy dni po prestiżowej wygranej w Bundeslidze nad Bayernem Monachium (1:0) Borussia Dortmund chce kolejnego triumfu - nad Legią Warszawa w 5. kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów. To może dać im zwycięstwo w grupie F i teoretycznie łatwiejszy los w 1/8 finału.

Kto wygra mecz Borussia - Legia?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Nie mamy żadnego powodu, by teraz świętować - przestrzegał po sobotniej wygranej w Bundeslidze szef BVB Hans-Joachim Watzke.

W takim samym tonie wypowiedział się prezydent klubu Reinhard Rauball. - Nie możemy skupiać się na tym, że wygraliśmy z Bayernem. To, co stało się w weekend, jest teraz nieistotne - powiedział.

Piłkarze BVB mają jednak powody do pewności siebie. Nie tylko po zwycięstwie nad Bawarczykami. We wrześniu wicemistrzowie Niemiec pokonali Legię w Warszawie 6:0. Zawodnicy jednak zapewniają, że nie zlekceważą rywali i podejdą do wtorkowego pojedynku w pełni zaangażowani.

- Nie odpuścimy przez 90 minut. Chcemy ten mecz koniecznie wygrać - zapewnił pomocnik drużyny Andre Schuerrle.

Zespół nie chce bowiem stracić ciężko wypracowanej pozycji lidera w grupie F. Obecnie ma dwa punkty przewagi nad Realem Madryt. To oznacza, że jeśli "Królewscy" nie wygrają ze Sportingiem Lizbona, a BVB wygra z Legią, to niemiecka ekipa zapewni sobie już pierwsze miejsce w grupie. Bez względu na wynik w ostatniej kolejce tej fazy.

- To jest właśnie nasz cel - powiedział wprost Watzke.

Schuerrle nie oczekuje, że Borussii uda się znowu tak wysoko pokonać Legię.

- Widzieliśmy wszyscy jaki ostatnio postęp zrobiła Legia i jak imponująco zagrała z Realem. Musimy o tym pamiętać - przestrzega mistrz świata.

Mimo wszystko media w Niemczech piszą o tym, że trener Thomas Tuchel nie wystawi we wtorek do gry najmocniejszego składu. Borussia ma bowiem przed sobą bardzo trudny grudzień, a dzięki zwycięstwu nad Bayernem znowu droga do mistrzostwa Niemiec się otworzyła. Bundesliga może okazać się zatem w tym świetle ważniejsza, bo w 1/8 finału Ligi Mistrzów BVB zagra już na pewno.

Niewykluczone zatem, że w wyjściowej jedenastce we wtorek zagrają Gonzalo Castro, Ousmane Dembele czy Christian Pulisic. Możliwe, że czas na odpoczynek dostanie m.in. Łukasz Piszczek. Na pewno nie zagra bramkarz Roman Buerki, który złamał rękę, między słupkami stanie zatem Roman Weidenfeller. Po kontuzji ma wrócić także Marco Reus.

Mecz Borussia Dortmund - Legia Warszawa rozpocznie się we wtorek o godz. 20.45. Relacja na żywo na radiozet.pl.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: