Skandal na meczu Legia - BVB. Zbigniew Boniek obawia się reakcji UEFA

Zbigniew Boniek skomentował mecz Legii Warszawa z Borussią Dortmund w 1. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Prezes PZPN odniósł się do gry zespołu Besnika Hasiego i skandalicznych wydarzeń na trybunach z udziałem kiboli.

Czy stadion Legii powinien zostać zamknięty na mecz z Realem?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Nie róbmy tragedii z wyniku 0:6, w sporcie takie rzeczy się zdarzają. Nie tak dawno Roma przegrała z Bayernem 1:7. Gdy spotyka się mocny ze słabym, podobny scenariusz zawsze jest możliwy. Oczywiście sportowo wyglądało to bardzo słabo, ale naprawdę nie róbmy z tego dramatu i nie mówmy: piłkarze przynieśli wstyd - przyznał w rozmowie z eurosport.onet.pl.

Co powiedział na temat ewentualnej kary dla Legii za wybryki kiboli na trybunach?

- UEFA ma odpowiednich ludzi, którzy zbadają całą sprawę. Aż się boję pomyśleć, co się może stać. Proszę nie pytać mnie, co grozi Legii, bo to nie jest moja działka. Największy problem stanowi fakt, że u nas ma miejsce coś, co później w oczach całej Europy jest żenujące - zaznaczył prezes PZPN.

Przypomnimy, że kibole mistrzów Polski wszczęli burdy na trybunach. Chcieli przedostać się na sektor gości. Zaatakowali stewardów, używając przy tym gazu łzawiącego. Oprócz tego skandowali obraźliwe okrzyki w kierunku kibiców drużyny przeciwnej. Odpalali race.

To wszystko może spowodować, że UEFA nałoży karę na zespół ze stolicy Polski i zamknie stadion na mecz z Realem Madryt.

Radio ZET/AN

Więcej: