Decyzja w sprawie kar dla Legii dopiero w czwartek

Nie dziś, a najprawdopodobniej dopiero jutro rano zapadnie decyzja w sprawie kar dla Legii Warszawa za burdy, jakich dopuścili się pseudokibice tej drużyny podczas spotkania Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Taką informację przekazał na pośrednictwem Twittera dyrektor ds. komunikacji, Seweryn Dmowski. Pierwotnie decyzja miała zapaść w środę po posiedzeniu Komisji Dyscyplinarnej UEFA.

Na Legii ciąży aż sześć zarzutów, a najpoważniejszy z nich dotyczy "zachowań rasistowskich". Jeśli federacja przychyli się do zawiadomienia FARE (Futbol Przeciwko Rasizmowi w Europie), stadion "Wojskowych" może zostać zamknięty na co najmniej jedno spotkanie. W raporcie delegata UEFA taki zarzut nie padł.

Pozostałe zarzuty dotyczą użycia środków pirotechnicznych, rzucania przedmiotów na murawę, zamieszek na trybunach, niedostateczną organizację oraz zablokowane schody. Za odpalenie rac i rzucanie przedmiotów odpowie także Borussia Dortmund. Oba kluby z pewnością otrzymają karę grzywny.

Do burd z udziałem kiboli doszło pod koniec pierwszej połowy. Próbowali oni wedrzeć się do sektora gości, a gdy ta sztuka im się nie udała, skupili swoją agresję na stewardach. Policja zatrzymała kilkadziesiąt osób, a klub wydał kilkanaście 2-letnich zakazów stadionowych.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: