Hiszpanie wypomnieli Legii dzień, w którym odrzuciła Lewandowskiego

Hiszpański dziennik "Marca" przed meczem Legia - Real Madryt w Lidze Mistrzów przypomniał moment, w którym aktualni mistrzowie Polski zrezygnowali z Roberta Lewandowskiego. Polak od kilku sezonów łączony jest z przenosinami na Santiago Bernabeu.

Czy Lewandowski zrobiłby podobną karierę, gdyby został wtedy w Legii?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Dziennikarze wrócili do sytuacji z 2008 roku, kiedy to ówczesny dyrektor sportowy Legii Mirosław Trzeciak wypowiedział słowa: "Możecie go sprzedać, mamy Arruabarrenę". W swojej wypowiedzi nawiązał oczywiście do Lewandowskiego. Ten przeszedł więc do Lecha Poznań. Dwa lata później za 4,5 miliona euro kupiła go Borussia Dortmund.

- Reszta to już historia - napisała "Marca". Lewandowski w 2014 roku na zasadzie wolnego transferu przeniósł się z Borussii do Bayernu Monachium. Obecnie jest kluczowym graczem swojego zespołu i jednym z najlepszych na świecie napastników.

Sam Real Madryt niejednokrotnie zabiegał o jego transfer. Jeszcze przed podpisaniem kontraktu z Bayernem do przenosin do stolicy Hiszpanii namawiał go prezes "Królewskich" Florentino Perez, znany ze ściągania do Realu największych futbolowych gwiazd. To za jego kadencji na Santiago Bernabeu trafili gracze tacy jak Luis Figo, Zinedine Zidane, Ronaldo, David Beckham, Cristiano Ronaldo czy Gareth Bale.

Nie wiadomo, jak potoczyłaby się kariera Lewandowskiego, gdyby został wtedy w Legii Warszawa. Czas pokazał jednak, że rezygnując z jego usług klub ze stolicy popełnił ogromny błąd. Arruabarrena, którego tak zachwalał Trzeciak, spędził w Warszawie tylko pół roku. W oficjalnym meczu nie strzelił dla Legii nawet gola.

Mecz Legia - Real Madryt odbędzie się we wtorek o godz. 20.45. Relacja na żywo z tego spotkania na radiozet.pl.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: