Kibole zapłacą Legii za poniesione straty? Klub przygotowuje pozwy

Legia Warszawa nie daruje kibolom, którzy doprowadzili do zamknięcia stadionu na mecz 4. kolejki Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Klub przygotowuje pozwy, w których będzie domagać się pokrycia strat. Te wynoszą kilka milionów złotych.

Pozwy przeciwko kibolom to dobry sposób, by wykurzyć ich ze stadionów?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

O planach mistrza Polski poinformował portal Weszło.com, a potwierdził dyrektor ds. komunikacji Seweryn Dmowski.

- Według naszej analizy na gruncie polskiego prawa cywilnego jesteśmy w stanie pozwać ludzi, przez których utracimy potencjalne przychody. W tym momencie mamy 70 osób z zakazami stadionowymi za różne czyny, ale sprawdzamy wszystkich osoba po osobie i ta liczba z pewnością jeszcze wzrośnie. Do końca miesiąca powinniśmy mieć wszystkich zidentyfikowanych i mniej więcej wtedy znana też będzie ostateczna decyzja UEFA. Podliczymy straty, zakończymy identyfikację i zaczynamy pozywać – a mowa tu o wielomilionowej kwocie – mówi Dmowski.

Legia, która decyzją Komisji Dyscyplinarnej UEFA musi zapłacić grzywnę w wysokości 80 tysięcy euro, a także poniesie straty z tytułu rozegrania meczu z Realem Madryt przy pustych trybunach, zamierza każdego kibola pozwać z osobna i zażądać od niego odszkodowania równego sumie kar.

O ostatecznej kwocie zadecyduje sąd, ale chuligani mogą być pewni, że słono zapłacą za swoje wybryki podczas spotkania z Borussią Dortmund. Tymczasem prawdziwi kibice Legii Warszawa wyrazili nadzieję, że nie jest to jednorazowa akcja, a standard, który skutecznie odstraszy kiboli.

Radio ZET/Weszło/KS

Więcej: