Legia musi się spieszyć. Kto może dołączyć do mistrzów Polski?

Za nieco ponad dwa tygodnie Legia Warszawa zainauguruje fazę grupową Ligi Mistrzów, ale ma tylko dwa dni, by uzupełnić kadrę. Według mediów, na Łazienkowską mogą trafić m.in. Miroslav Radović i Paweł Wszołek.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na początku sierpnia były skrzydłowy Polonii Warszawa nie był w stanie określić, czy jeszcze tego lata zmieni barwy klubowe. Jego obecna drużyna, Hellas Verona, życzyła sobie ponoć 3 miliony euro za transfer definitywny.

Od tego czasu w Legii trochę się zmieniło, a i Wszołek w ostatnim meczu ligowym nie zmieścił się na ławce rezerwowych swojej ekipy. Wydaje się, że dla obu stron transfer byłby korzystny, ale problemem mogą okazać się warunki - najbardziej prawdopodobną opcją jest wypożyczenie z prawem pierwokupu.

Bardziej klarowna jest sytuacja Radovicia, który - choć od czerwca jest graczem Partizana Belgrad - jeszcze dziś może zasilić Legię. Zna środowisko, współpraca układała się niemal wzorowo, a i Serb chętnie wróciłby do Warszawy. Informację o jego powrocie na Łazienkowską przekazał w niedzielę Mateusz Borek. -  Jak Go jutro zobaczę u siebie w gabinecie to potwierdzę - skomentował lakonicznie prezes Bogusław Leśnodorski.

Niewykluczony jest także zaciąg z zagranicy. Rumuńskie media rozpisują się na temat przyszłości jednego z najlepszych strzelców Astry Giurgiu Denisa Alibeca, który miałby trafić do "Wojskowych" za ok. 2 miliony euro. Innym kandydatem do gry w barwach stołecznego klubu jest portugalski napastnik Hugo Vieira z Crvenej Zvezdy Belgrad.

Drużyna może jednak ponieść także bardzo poważne osłabienia. Wciąż niejasna jest przyszłość Nemanji Nikolicia oraz Michała Pazdana, o którego zabiega niemiecki Ingolstadt.

Rozgrywki grupowe Ligi Mistrzów Legia zainauguruje 14 września meczem przy Łazienkowskiej z Borussią Dortmund.

Radio ZET/KS

Więcej: