Lek na ADHD wśród zabronionych, będzie traktowany jak doping

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) opublikowała listę zabronionych substancji na rok 2017. W porównaniu z poprzednimi latami, do wykazu dopisano m.in. specyfik wykorzystywany w leczeniu zespołu nadpobudliwości z deficytem uwagi (ADHD).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Substancja znana pod nazwą lisdexamfetamina lub vyvanse, stymuluje układ nerwowy. Inne leki na ADHD zostały sklasyfikowane przez WADA jako doping już wcześniej.

Agencja poinformowała również, że przyjrzy się dokładniej działaniu kodeiny i sprawdzi, czy nie zwiększa wydolności organizmu.

- Lista jest uaktualniana co roku. Upubliczniamy ją teraz, trzy miesiące zanim wejdzie w życie, aby wszyscy sportowcy i ich otoczenie mieli odpowiednio dużo czasu na zapoznanie się z nią i z naniesionymi zmianami - napisał w oświadczeniu prezydent WADA Craig Reedie.

W wykazie zabronionych substancji ponownie znalazł się lek na problemy z sercem meldonium, który jest zakazany od 1 stycznia 2016 roku. Specyfik był przyczynkiem wielu kontrowersji, dotyczących m.in. okresu zalegania w organizmie po zaprzestaniu zażywania. Ostatecznie ustalono, że trwa to kilka miesięcy, w związku z czym WADA odstąpiła od karania niektórych zawodników, którzy "wpadli" na testach na obecność tej substancji, ale mieli stosunkowo niewielkie stężenie.

Mniej szczęścia miała m.in. rosyjska tenisistka Maria Szarapowa, która przyznała się, że nie była świadoma, iż meldonium pojawiło się na liście WADA. Miała pozytywny wynik kontroli w styczniu podczas Australian Open i została zdyskwalifikowana na dwa lata, ale odwołała się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS). Wyrok spodziewany jest w październiku.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: