NBA: Spurs zastrzegą numer "21", z którym grał Tim Duncan

Żaden koszykarz San Antonio Spurs nie będzie mógł grać z numerem "21". Klub ligi NBA zastrzeże go podczas specjalnej ceremonii 18 grudnia. W ten sposób uhonoruje występującego z nim Tima Duncana, który po 19 latach gry w barwach "Ostróg" w lipcu zakończył karierę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Duncan zdobył w tym czasie pięć tytułów mistrza NBA (1999, 2003, 2005, 2007, 2014).

Urodzony 25 kwietnia 1976 roku w Christiansted na Wyspach Dziewiczych zawodnik rozpoczynał sportową karierę od pływania. Na koszykówkę przerzucił się wtedy, gdy huragan "Hugo" zniszczył jedyny w kraju basen olimpijski, na którym trenował. Od momentu, gdy mierzący 211 cm i ważący 113 kg koszykarz został w 1997 roku zawodnikiem San Antonio Spurs, rozpoczęła się trwająca do dziś era sukcesów tego klubu i trenera Gregga Popovicha.

Drużyna w sezonie regularnym wygrała w tym czasie 1072 mecze przy 438 porażkach. Daje to Spurs 71-procentowy wskaźnik zwycięstw - najwyższy w historii NBA w 19-letnim okresie oraz najwyższy w amerykańskich zawodowych grach zespołowych (także NHL, NFL, MLB) w ostatnich 19 latach.

W swoim pierwszym sezonie w NBA (1997/98) Duncan został uznany najlepszym debiutantem w lidze.

Indywidualnie sięgał po tytuły najlepszego zawodnika sezonu regularnego (MVP) w sezonach 2001/02 i 2002/03 oraz MVP finałów w 1999, 2003 i 2005 roku.

15 razy był wybierany do tradycyjnych Meczów Gwiazd, a w 2000 roku był MVP All Star Game.

Z reprezentacją USA wywalczył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Atenach (2004).

Oprócz Duncana 19 sezonów w jednym klubie NBA spędzili tylko John Stockton (Utah Jazz) i Kobe Bryant (Los Angeles Lakers).

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: