Kolejna wpadka Napoli. "Bez Milika i Albiola trzeba zweryfikować cele"

- Bez Albiola i Milika Napoli musi powrócić do celów, jakie stawiano przed sezonem - pisze włoski dziennikarz Gianluca Monti po kolejnej wpadce ekipy spod Wezuwiusza. We wtorek w 4. kolejce Ligi Mistrzów wicemistrzowie Włoch zremisowali na wyjeździe z Besiktasem Stambuł 1:1.

Czy Napoli zdobędzie w tym sezonie mistrzostwo Włoch?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Obaj zawodnicy są kontuzjowani. Hiszpan ucierpiał w meczu Champions League z Benfiką Lizbona (uraz mięśniowy), natomiast Polak w trakcie starcia eliminacji mistrzostw świata z Danią (zerwane więzadło w kolanie). Ten pierwszy pauzuje od 28 września, drugi od 8 października.

Milik miał doskonały start sezonu. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu, wywalczył miejsce w podstawowym składzie i zdobył serca kibiców. W dziewięciu meczach strzelił siedem goli (trzy w LM i cztery w Serie A), co sprawiło, iż stał się kluczową postacią w układance Maurizio Sarriego. Po jego urazie we Włoszech pojawiły się nawet opinie, że bez niego trudno będzie Napoli o nawiązanie walki z Juventusem. Rzeczywistość okazała się jeszcze bardziej bolesna.

Pod nieobecność Polaka i Hiszpana Napoli spisuje się poniżej oczekiwań - w Serie A traci dystans nie tylko do Juventusu (już 7 pkt straty), ale także do trzech innych zespołów (Romy, Milanu i Lazio) i systematycznie spada w dół tabeli. W Lidze Mistrzów jest liderem, lecz w dwóch ostatnich meczach zdobyło zaledwie jeden punkt.

Trzy porażki w niezwykle prestiżowych starciach - z Romą (1:3) i Juventusem (1:2) oraz z Besiktasem (2:3), remis (z Besiktasem 1:1) i dwa zwycięstwa (z Crotone 2:1 i Empoli 2:0) - tak wygląda bilans "Azzurrich" bez Milika. Pod nieobecność Albiola przytrafiła się jeszcze wpadka z Atalantą Bergamo (0:1). Przez moment Napoli było nawet liderem i po cichu zaczęto marzyć o scudetto, a teraz mówi się o kryzysie, który już na tym etapie może kosztować zespół utratę szans na mistrzostwo Italii.

- Bez Albiola i Milika Napoli musi powrócić do celów, jakie stawiano przed sezonem. Teraz stać ich na walkę o miejsce w Champions League i czołową ósemkę w Lidze Mistrzów - napisał włoski dziennikarz Gianluca Monti. Głos w tej sprawie zabrał także agent pomocnika "Azurrich", Jorginho. - On stracił bardzo wiele pod ich nieobecność - przyznał Joao Santos. - Mój podopieczny jest ważną postacią w zespole, zwłaszcza, kiedy szybko trzeba rozpocząć akcję. To oczywiste, że teraz jest mu trudniej, gdy nie ma za plecami Albiola, a z przodu Milika - powiedział agent.

Polak do gry powróci dopiero za kilka miesięcy. To duży problem dla drużyny, w której nie ma drugiego klasycznego napastnika. Sarri stawia na tej pozycji na skrzydłowych, ale ani Mertens, ani Callejon, ani tym bardziej Gabbiadini nie przekonują. Lepiej wygląda sytuacja Hiszpana, który powinien powrócić do gry w ciągu kilku dni. Mówiło się nawet, iż będzie mógł wystąpić w Stambule, ale ostatecznie nie znalazł się w kadrze meczowej na to spotkanie.

W najbliższej kolejce Serie A Napoli zmierzy się z bezpośrednim rywalem do podium, Lazio Rzym.

Radio ZET/La Gazzeta dello Sport/KS

Więcej: