Obraniak o piciu wódki z M. Lewandowskim: Było ostro, wymiotowałem

Ludovic Obraniak wyjawił ostatnio, że pod koniec jednego ze zgrupowań reprezentacji Polski urządził sobie popijawę z Mariuszem Lewandowskim. Do zdarzenia doszło jeszcze za czasów pracy z kadrą Leo Beenhakkera.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W rozmowie z "Super Expressem" zdradził, że do hotelu, w którym mieszkali piłkarze, przyjechała rodzina Lewandowskich. - Wypiliśmy z tatą Mariusza po "lufie", a atmosfera tak mi się podobała, że sam na swoją zgubę, zaproponowałem kolejną. Nie wiem, co to było, jakiś mocny alkohol - przyznał.

Dodał też, że po wypiciu zaledwie dwóch kolejek miał potem spore problemy z "dojściem do siebie". - Wróciłem do pokoju, cały sufit mi "tańczył". Rano miałem lot do domu. Wymiotowałem i w samolocie, i w pociągu. To była masakra - powiedział.

W barwach reprezentacji Obraniak zagrał 34 mecze. Strzelił w nich 5 bramek.

Ostatnio reprezentacją wstrząsnęła wiadomość o alkoholowych imprezach organizowanych na zgrupowaniach Adama Nawałki. Udział w spotkaniach brali m.in. Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk. Obaj prawdopodobnie nie dostaną powołania na kolejne mecze z Rumunią w el. MŚ i towarzyskim ze Słowenią.

Zobacz: Imprezowali na zgrupowaniu, teraz mogą wylecieć z kadry

Radio ZET/AN

Więcej: