Ekstraklasa: Bezbarwny wicemistrz przegrał z Pogonią

Piast Gliwice przegrał u siebie z Pogonią Szczecin 0:2 w sobotnim meczu 6. kolejki ekstraklasy. W całym spotkaniu wicemistrz Polski nie oddał ani jednego celnego strzału.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Gliwiczanie chcieli przełamać serię trzech remisów w poprzednich spotkaniach, ale nie o taką zmianę im zapewne chodziło. Goście przyjechali po wygranej 5:0 z Termalicą i zaczęli spotkanie z większą ochotą do ataku. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem ich przewagi. Szczecinianie zdominowali środek boiska, grali szybciej, bardziej kombinacyjnie i częściej próbowali coś zdziałać pod bramką rywali.

Aktywny od pierwszej minuty był Seiya Kitano. W 10. minucie po dużym błędzie gliwickiej defensywy strzelił obok słupka, kwadrans później będąc tuż przed bramką Piasta Japończyk nie mógł już spudłować po dograniu Rafała Murawskiego.

Strata gola nie spowodowała jakiegoś zrywu gospodarzy. Do przerwy przeważali "Portowcy".

Po zmianie stron gliwiczanie wyszli z wyraźnym ofensywnym nastawieniem. Od razu też gra stała się ciekawsza, bo piłkarze Pogoni nie zamierzali myśleć tylko o defensywie. I byli groźniejsi.

Znów starał się urwać obrońcom szybki Kitano. W 67. min. po rzucie rożnym bliski podwyższenia prowadzenia był Mateusz Matras, z kilku metrów posłał piłkę głową obok słupka. Potem gliwicki bramkarz wyszedł zwycięsko z pojedynku z Adamem Gyurcso.

Gospodarze nie oddali w tym spotkaniu ani jednego celnego strzału na bramkę rywali i trudno było w tej sytuacji o korzystny wynik. Tym bardziej, że w doliczonym czasie Pogoń wyprowadziła "szkolną" kontrę, zakończoną pewnym trafieniem Kamila Drygasa w sytuacji jeden na jeden z Jakubem Szmatułą.

Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 0:2

Bramki: Seiya Kitano (26.), 0:2 Kamil Drygas (90.+1)

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: