Ekstraklasa: Drugi z rzędu remis Zagłębia Lubin

Piłkarze wicemistrza Polski Piasta Gliwice na własnym stadionie bezbramkowo zremisowali z trzecim zespołem poprzednich rozgrywek Zagłębiem Lubin w niedzielnym meczu 5. kolejki ekstraklasy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Szkoleniowiec gospodarzy Jiri Necek po wyjazdowym remisie 0:0 z mistrzem Polski Legią tonował optymistyczne nastroje, podkreślając, że wynik w stolicy był dla jego zespołu szczęśliwy. Gliwiczanie mieli zagrać ofensywnie. Rzeczywiście w pierwszej połowie częściej mieli piłkę, niewiele jednak z ich mało dokładnie rozgrywanych akcji wynikało. Jedynie bardzo mocny strzał obrońcy Aleksandara Sedlara zmusił do wysiłku lubińskiego bramkarza.

Goście, którzy przyjechali do Gliwic po odpadnięciu z rywalizacji o Puchar Polski z Bytovią Bytów, cierpliwie czekali na swoją szansę i mogli schodzić na przerwę prowadząc, gdyby nie skuteczne interwencje Jakuba Szmatuły po przewrotce Łukasza Piątka i uderzeniu głową z bliska w wykonaniu Łukasza Janoszki.

Na początku drugiej połowy giętkość palców Martina Polacka sprawdził silnym strzałem zza pola karnego kapitan gospodarzy Radosław Murawski; skończyło się rzutem rożnym. Gra w kolejnych minutach nie podniosła poziomu adrenaliny kibicom. Obaj bramkarze mogli z dużym spokojem obserwować przebieg wydarzeń na boisku. Zbyt wolne i czytelne akcje ofensywne nie dawały okazji na gole.

Ciekawiej zrobiło się dopiero w doliczonym czasie, kiedy gliwiczanie ruszyli do ostatniego szturmu. Blisko zaskoczenia Polacka był znów obrońca Piasta, tym razem Hebert. Też bez skutku.

Na zakończenie poprzedniego sezonu lubinianie wygrali w Gliwicach 1:0. Tym razem skończyło się bezbramkowym remisem.

Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 0:0

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: