Andrzej Duda oszalał z radości po golu „Lewego”, świętował z Kwaśniewskim [WIDEO]

Andrzej Duda z wysokości trybun oglądał mecz Polska - Armenia w eliminacjach mistrzostw świata 2018. Biało-czerwoni wygrali 2:1 po golu Roberta Lewandowskiego w ostatniej sekundzie meczu. Jego trafienie wywołało wybuch radości w loży prezydenckiej. Andrzej Duda świętował zwycięską bramkę m.in. z Aleksandrem Kwaśniewskim.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Przeżyliśmy dzisiaj horror, to trzeba sobie powiedzieć. Mecz jest jednak wygrany i mogę powiedzieć tylko jedno: Robert Lewandowski! - przyznał tuż po zakończeniu spotkania w rozmowie z Polsatem prezydent RP.

Za walkę do końca i zwycięskiego gola podziękował piłkarzom na Twitterze.

A tak cieszył się ze zwycięskiej bramki Roberta Lewandowskiego:

Przed meczem wydawało się, że będzie on dla podopiecznych Adama Nawałki spacerkiem. Armenia w weekend przegrała u siebie z Rumunią aż 0:5 i zajmowała ostatnie miejsce w naszej grupie. Polacy długo nie potrafili jednak przebić się przez defensywę rywali, mimo że od 30. minuty grali w przewadze.

Polska - Armenia: Wielki Lewandowski, Krychowiak bez formy [OCENY]

Prowadzenie objęli dopiero w 48. minucie po samobójczym trafieniu Hrayra Mkoyana. Rywale błyskawicznie doprowadzili jednak do wyrównania. Już dwie minuty później Łukasza Fabiańskiego strzałem głową pokonał Marcos Pineiro Pizzelli. Mimo że to Polacy dyktowali tempo tego spotkania i częściej utrzymywali się przy piłce, to goście stworzyli sobie w drugiej połowie więcej stuprocentowych sytuacji do zdobycia gola. Nie potrafili ich jednak wykorzystać, co zemściło się na nich w 95. minucie, gdy po dośrodkowaniu Jakuba Błaszczykowskiego gola na wagę trzech punktów zdobył "Lewy".

Radio ZET/AN

Marcos Pineiro Pizzelli (http://www.tvn24.pl)

Więcej: