Polska - Armenia: Błaszczykowski zastąpi Piszczka? [PRZEWIDYWALNY SKŁAD]

Jeśli wierzyć doniesieniom medialnym, przed starciem z Armenią Adam Nawałka dokona tylko dwóch wymuszonych zmian w stosunku do meczu z Danią. Selekcjoner musi znaleźć zastępców dla Arkadiusza Milika i Łukasza Piszczka.

Kto powinien zagrać w ataku z Robertem Lewandowskim?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Obaj zawodnicy opuścili zgrupowanie reprezentacji Polski ze względu na kontuzje kolana. Zdecydowanie poważniejszy jest uraz snajpera Milika, który przeszedł już operację więzadła krzyżowego przedniego i do gry wróci dopiero za kilka miesięcy. W przypadku gracza Borussii Dortmund kontuzja jest niegroźna, ale lekarze zalecili mu odpoczynek. Jak często powtarza selekcjoner: "absencje jednych są szansą dla innych".

- Nie ma dla mnie znaczenia, na jakiej pozycji zagram - zdradził na poniedziałkowej konferencji prasowej Jakub Błaszczykowski. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie najbardziej doświadczony z naszych reprezentantów otrzyma nowe zadanie i będzie biegał po prawej stronie defensywy.

Dla Kuby nie będzie to żadna nowość. Już w czasach Wisły Kraków zdarzało mu się z powodzeniem występować na tej pozycji. Tak też rozpoczynał bieżący sezon w Wolfsburgu, kiedy zastępował Vieirinhę.

Cofnięcie Błaszczykowskiego wiązać się będzie także z roszadą na pozycji skrzydłowych. Kamil Grosicki najprawdopodobniej zostanie przesunięty na prawą flankę, a na lewej pojawi się Maciej Rybus. Na ławce pozostaną jeszcze Sławomir Peszko, Paweł Wszołek i autor jednego z goli w Kazachstanie i gracz, który w tamtym spotkaniu zastępował "Grosika", Bartosz Kapustka.

Trudniej będzie znaleźć pełnowartościowego zmiennika dla Milika. Snajper Napoli jest jedną z najważniejszych postaci w zespole, doskonale uzupełnia się z Lewandowskim, a przede wszystkim jest innym typem zawodnika niż as Bayernu. On ma inne atuty - świetne uderzenie z dystansu, dobrze ułożona lewa stopa, niezła wizja gry, a przede wszystkim haruje w defensywie. Dwaj pozostali napastnicy - Łukasz Teodorczyk oraz Kamil Wilczek - mają inne walory i charakterystyką bardziej przypominają kapitana Biało-czerwonych niż Milika.

- Mamy przygotowanych kilka wariantów gry, włącznie ze zmianą ustawienia z 4-4-2 na 4-2-3-1. Nie będę się jednak ograniczał do tych systemów. Mamy inne pomysły. Przećwiczyliśmy m.in. grę trzema obrońcami - zapowiedział Adam Nawałka. Wygląda jednak na to, że do tak daleko idących zmian nie dojdzie i w miejsce Milika wystąpi Teodorczyk, który strzela mnóstwo goli dla Anderlechtu. Niewykluczone, że w takiej sytuacji "Lewy" otrzyma nieco inne zadania.

Wariantów jest jeszcze kilka. Jędrzejczyk mógłby zagrać na prawej obronie, a Rybus na lewej. Wówczas nie trzeba by mieszać na skrzydłach. Szansę gry w roli "podwieszonego" napastnika może otrzymać Zieliński, a wtedy partnerem Krychowiaka byłby ktoś z trójki: Linetty, Mączyński bądź Jodłowiec.

Adam Nawałka lubi zaskakiwać i może się okazać, że wszelkie spekulacje nie znajdą pokrycia w rzeczywistości.

Mecz Polska - Armenia rozpocznie się o godzinie 20:45.

Przewidywany skład:

Łukasz Fabiański - Artur Jędrzejczyk, Thiago Cionek, Kamil Glik, Jakub Błaszczykowski - Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Maciej Rybus - Łukasz Teodorczyk, Robert Lewandowski

Radio ZET/Przegląd Sportowy/KS

Więcej: