Polskie siatkarki zagrają w mistrzostwach Europy

Polskie siatkarki wystąpią w przyszłorocznych mistrzostwach Europy w Azerbejdżanie i Gruzji. Awans zapewniły sobie już w sobotę pokonując w drugim dniu turnieju kwalifikacyjnego w Bielsku-Białej Finlandię 3:1 (25:23, 25:20, 20:25, 25:19).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Polki wykorzystały szansę, jaką stworzyły im główne rywalki, Węgierki, które „zgubiły” punkty w dotychczasowych meczach. W sobotę Madziarki pokonały Estonki 3:2 (25:16, 20:25, 23:25, 25:14, 15:13). W piątek w identycznym stosunku wygrały z Finlandią. Nie zdołają one już wyprzedzić biało-czerwonych w tabeli grupy C.

Finki w pierwszym secie stawiły spory opór. Ich śmiałe ataki przy sporej liczbie błędów naszych reprezentantek sprawiły, że końcówka była dość nerwowa. Trener Jacek Nawrocki zmuszony był wprowadzić zmienniczki za Tamarę Kaliszuk i Malwinę Smarzek. Podziałało to na Polki mobilizująco. Wygrały 25:23.

W drugiej partii biało-czerwone zagrały bardziej skoncentrowane. Przede wszystkim nie popełniały już tylu błędów. Poprawiły blok i skuteczność ataku. Natychmiast przełożyło się to na wynik: 8:6, 12:7, 20:8. W końcówce Polki pozwoliły zbliżyć się Finkom na 3 pkt (21:18), ale nie dały sobie wydrzeć wygranej (25:20).

Trzeci set Polki rozpoczęły od prowadzenia (6:2), ale wówczas coś zaczęło się psuć w zespole. Blok przestał funkcjonować, a ataki rzadko kończyły się sukcesem. Rywalki natomiast punktowały seryjnie doprowadzając do stanu 10:17. Podrażnione biało-czerwone rzuciły się do odrabiania strat. Doprowadziły do remisu 20:20. Końcówka należała jednak do Finek. Zdobyły pięć kolejnych punktów nie tracąc żadnego.

W ostatniej partii Polki od początku kontrolowały wydarzenia i udowodniły, że wcześniejszy set był jedynie drobną wpadką. Przewaga punktowa była duża: 7:4, 13:5, 17:11 i 22:16. Z dobrej strony pokazały się Smarzek, Kaliszuk i Zuzanna Efimienko. W końcówce gra nieco się wyrównała, ale Polki wygrały 25:19.

Kwalifikacje do ME podzielone są na dwa turnieje. Pierwszy odbył się tydzień temu w Erd (Węgry). Polki wygrały wszystkie trzy mecze i na półmetku były liderem tabeli grupy C. Drugi turniej rozpoczął się w piątek w Bielsku-Białej. Do ME awansuje zdobywca pierwszego miejsca w grupie. Węgry, drugi zespół, będzie rywalizował w barażach.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: