Polska - Kazachstan: Duży zawód, wszyscy poniżej oczekiwań [OCENY]

W pierwszym meczu eliminacji mistrzostw świata Rosja 2018 reprezentacja Polski zremisowała z Kazachstanem 2:2. Po takim meczu trudno kogokolwiek wyróżnić, bo wszyscy na swój sposób zawiedli. Może najmniej Łukasz Fabiański (oceny w skali 1-10).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Łukasz Fabiański 6: Remis mógł być już po pierwszej połowie, ale "Fabian" popisał się jedną fantastyczną interwencją, a w drugiej swoim ustawieniem wymusił błąd rywala. Nie uchronił jednak naszego zespołu od utraty dwóch punktów, a przy golu na 2:2 miał pecha trafiając w rywala.

Łukasz Piszczek 3: W ofensywie pokazał się dopiero po utracie drugiego gola. Wcześniej rzadko przekraczał środek boiska, a gdy już to robił, tracił piłkę. Po centrze z jego strefy padła pierwsza bramka.

Bartosz Salamon 3: Nerwowo wszedł w mecz. Potem było lepiej, ale to on zawalił pierwszego gola i do spółki z Glikiem drugiego. Miał też kilka udanych interwencji, ale zupełnie nie przekonał. Nie pokazał, że jest godnym zastępcą dla Pazdana.

Kamil Glik 4: Kilka udanych interwencji, nie odpuszczał agresywnym rywalom i starał się pokazać im swoją wyższość. Powiodło się połowicznie, bo w końcówce dał się sprowokować i złapał głupią żółtą kartkę.

Maciej Rybus 1: Źle się ustawiał, często tracił piłkę, pogubił się przy pierwszym trafieniu Chiżniczenki. Trudno cokolwiek dobrego powiedzieć o jego grze.

Grzegorz Krychowiak 2: Jeśli ktoś miał wątpliwości, czemu "Krycha" nie gra w PSG, to dziś dostał najlepszą odpowiedź. Jeśli on jest w słabej formie, to cała drużyna narodowa gra źle. Szybko musi się odbudować, bo bez niego nie da się wygrywać.

Piotr Zieliński 4: Dobry początek, kilka niezłych prób przyspieszenia akcji, ale z biegiem czasu gasł. Obudził się w końcówce, lecz było za późno, by mógł coś więcej z siebie dać. Próbował indywidualnymi akcjami rozerwać defensywę gospodarzy, jednak bez powodzenia.

Bartosz Kapustka 5: Tak jak Zieliński - gasł z każdą minutą. Na plus należy mu zapisać gola i kilka kombinacyjnych akcji. Obok Fabiańskiego był dziś najlepszy z naszych graczy, ale miał też słabsze momenty.

Jakub Błaszczykowski 5: Podobnie jak Kapustka - miał swoje moment, zanotował asystę przy trafieniu gracza Leicester i próbował różnych rozwiązań, by oszukać defensywę rywali. Niestety w drugiej połowie nie był już tak aktywny, choć w ostatnich minutach to on najbardziej się starał znaleźć jakieś rozwiązanie na skomasowaną defensywę Kazachów.

Arkadiusz Milik 3: Miał trzy sytuacje - raz trafił w poprzeczkę, raz w słupek, a raz nieczysto trafił w piłkę. Znowu kłania się skuteczność, a raczej jej brak.

Robert Lewandowski 3: Widać było, że się stara, ale każda jego próba kończyła się... na murawie. W ten sposób udało mu się wywalczyć karnego, którego potem zamienił na gola, ale ogólnie nie pograł sobie przy agresywnych rywalach.

Karol Linetty: Grał za krótko

Radio ZET/KS

Więcej: