El. MŚ 2018: Polacy dotarli do Bukaresztu z opóźnieniem

Z około godzinnym opóźnieniem reprezentacja Polski przyleciała w czwartek do Bukaresztu, gdzie w piątek zagra z Rumunią w eliminacjach mistrzostw świata. W hotelu polskich piłkarzy witało kilku kibiców.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Nasz samolot wystartował z prawie godzinnym opóźnieniem. Z nieznanych przyczyn czekaliśmy na płycie lotniska” –- powiedział PAP rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.

Ostatecznie biało-czerwoni dotarli do hotelu, w którym będą mieszkać w stolicy Rumunii, kilkanaście minut przed godziną 14 polskiego czasu. Od razu udali się na obiad. Automatycznie z opóźnieniem rozpocznie się konferencja prasowa selekcjonera Adama Nawałki.

Przy wejściu do hotelu na biało-czerwonych czekało kilkunastu kibiców, zarówno polskich, jak i rumuńskich. Kilku z nich zdołało zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia z Robertem Lewandowskim i Kamilem Wilczkiem. Część gości hotelowych było jednak zaskoczonych zamieszaniem w lobby i pytali polskich dziennikarzy, kto przyjechał.

Mecz Polska - Rumunia na żywo w piątek o godz. 20.45. Relacja live na radiozet.pl.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: