Premier League: Wpadka Liverpoolu, wygrane City i Chelsea

Mimo 75-procentowego wskaźnika posiadania piłki, ekipa Liverpoolu przegrała wyjazdowy mecz z beniaminkiem Burnley 0:2 w drugiej kolejce angielskiej ekstraklasy. Porażki doznała też Swansea City z Łukaszem Fabiański w bramce, a wygrały Manchester City i Chelsea.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Spotkanie w Burnley rozpoczęło się po myśli gospodarzy, gdyż już w drugiej minucie Simona Mognoleta w bramce "The Reds" pokonał Walijczyk Sam Vokes. Później olbrzymią przewagę mieli piłkarze trenera Juergena Kloppa, ale drugi strzał na ich bramkę przyniósł beniaminkowi drugiego gola. Jego autorem był Andre Gray. Przed tygodniem Liverpool pokonał na wyjeździe Arsenal Londyn 4:3, a Burnley uległo Swansea 0:1.

Komplet punktów po dwóch występach mają obie drużyny z Manchesteru, Chelsea i beniaminek Hull City.

Najtrudniej o trzy punkty było zespołowi z Londynu, który rywalizował z Watford. Gospodarze prowadzili po trafieniu Francuza Etienne'a Capoue w 55. minucie. Goście do głosu doszli w końcówce. Najpierw w 80. minucie wyrównał Belg Michy Batshuayi, a trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem trzy punkty "The Blues" zapewnił reprezentant Hiszpanii Diego Costa, który zdobył drugą bramkę w sezonie.

Po trzy mają w dorobku gwiazdy zespołów z Manchesteru - Sergio Aguero (City) i Zlatan Ibrahimovic (United).

Argentyńczyk dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w wygranym przez jego drużynę 4:1 wyjazdowym spotkaniu ze Stoke City. Choć we wtorek w kwalifikacjach Ligi Mistrzów Aguero nie wykorzystał dwóch rzutów karnych, to w sobotę znowu podszedł do piłki ustawionej 11 m przed bramkę i w 36. minucie zapewnił gościom prowadzenie. Podwyższył na 2:0 w 36. minucie, a w końcówce dwukrotnie bramkarza Stoke pokonał Hiszpan Nolito. Honorowe trafienie dla miejscowych odnotował w 49. minucie z rzutu karnego Hiszpan Bojan Krkic.

Pod wodzą Josepa Guardioli "The Citizens" wygrali wszystkie trzy spotkania, ale hiszpański szkoleniowiec nie jest do końca zadowolony z postawy zespołu. - Mamy co poprawiać, ale pracujemy wspólnie dopiero miesiąc. Myślę, że efekty powoli będą bardziej widoczne - zaznaczył były trener Barcelony i Bayernu Monachium.

Manchester United grał w piątek i pokonał na własnym stadionie Southampton 2:0. Oba gole zdobył pozyskany latem Zlatan Ibrahimovic, ale wyczyn Szweda znalazł się w cieniu debiutu w podstawowym składzie "Czerwonych Diabłów" Paula Pogby.

Sprowadzony za rekordową kwotę 105 milionów euro z Juventusu Turyn Francuz w latach 2010-12 był już piłkarzem "ManU", ale wówczas tylko trzy razy pojawił się na boisku i to jako zmiennik. Później w nie najlepszej atmosferze odszedł do Włoch jako tzw. wolny zawodnik. Po pięciu latach klub z Old Trafford zapragnął znów mieć go w składzie i musiał za to słono zapłacić.

Po udanej inauguracji punkty przed swoimi kibicami straciła Swansea, z Łukaszem Fabiańskim w bramce. Polaka w drugiej połowie pokonali Szkot Shaun Maloney i Urugwajczyk Abel Hernandez.

Na pierwsze w sezonie zwycięstwo oczekują wciąż mistrz Anglii - Leicester City i Arsenal. Ich pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. Bartosza Kapustki i Marcina Wasilewskiego zabrakło w kadrze gospodarzy na to spotkanie.

Gracze "Lisów" w ostatnich 10 minutach dwukrotnie domagali się rzutu karnego. Najpierw Danny Drinkwater został przewrócony przez reprezentanta Francji Laurenta Kościelnego, a następnie nigeryjski rezerwowy Ahmed Musa był - ich zdaniem - faulowany przez Hiszpana Hectora Bellerina.

"Kanonierzy" bliscy szczęścia byli po strzałach Bellerina i Theo Walcotta, ale na posterunku był duński bramkarz Leicester Kasper Schmeichel.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: