Puchar Davisa: Bez Janowicza i Przysiężnego w barażu z Niemcami

Jerzy Janowicz, najwyżej notowany z polskich tenisistów, oraz doświadczony Michał Przysiężny nie znaleźli się w składzie reprezentacji Polski na barażowy mecz Grupy Światowej Pucharu Davisa z Niemcami, który w dniach 16-18 września odbędzie się w Berlinie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W ogłoszonym we wtorek przez Polski Związek Tenisowy (PZT) i kapitana biało-czerwonych Radosława Szymanika składzie znaleźli się: Kamil Majchrzak, Hubert Hurkacz, Łukasz Kubot i Marcin Matkowski.

Majchrzak w światowym rankingu jest 305., a Hurkacz zajmuje 338. pozycję. Janowicz, 247. w tym zestawieniu, który wrócił pod koniec lipca do gry po półrocznej przerwie i ostatnio "urwał" seta Novakowi Djokovicowi w pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open, ma w tym czasie wystąpić w challengerze ATP w Szczecinie (12-18 września).

Hurkacz po raz pierwszy wystąpił w reprezentacji w marcu, kiedy w debiucie w 16-drużynowej Grupie Światowej Polska uległa w Gdańsku Argentynie 2:3. Niemcy wówczas przegrali w Hanowerze z Czechami także 2:3.

Mecz barażowy, którego stawką będą występy w elicie Pucharu Davisa w przyszłym roku, rozegrany zostanie na ziemnym korcie LTTC Rot-Weiss Berlin. Obiekt nosi imię słynnej niemieckiej tenisistki Steffi Graf. Poprzednio pojedynek daviscupowy w Berlinie miał miejsce w 1991 roku. Wówczas w ćwierćfinale gospodarze pokonali Argentynę 5:0.

Zespoły Niemiec i Polski zmierzyły się w tych rozgrywkach dotychczas trzykrotnie, zawsze w Warszawie. Gospodarze najbliższego spotkania wygrali dwa razy, ale w ostatniej konfrontacji - w 1977 roku - ze zwycięstwa cieszyli się biało-czerwoni.

Polacy zajmują 48. pozycję w rankingu uwzględniającym uczestników tych rozgrywek, a ich najbliżsi rywale są o 33 pozycje wyżej. Biało-czerwoni pogorszyli znacząco swoje notowania, spadli o 21 lokat, w efekcie kary za zbyt szybką nawierzchnię w meczu z Argentyną. Komitet Pucharu Davisa ukarał PZT grzywną, odjęciem 2000 punktów rankingowych oraz stratą prawa wyboru kortu w kolejnym meczu w kraju.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: