Hiszpańskie media: Legia pokazała się z dobrej strony

Hiszpańskie media w środowych wydaniach twierdzą, że wynik meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów, w którym Real Madryt wygrał z Legią 5:1, nie odzwierciedla sytuacji na boisku. Przyznają, że warszawska drużyna pokazała się z dobrej strony.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Inne zdanie komentatorzy mają o polskich kibicach, którym wciąż poświęcają dużo uwagi. Przypominają, że w efekcie wtorkowych starć z policją pod stadionem Santiago Bernabeu rannych zostało osiem osób, a dwunastu chuliganów z Warszawy aresztowano.

Dziennikarze gazety "“AS" twierdzą, że scenariusz spotkania Real-Legia był zgodny z wcześniejszymi przewidywaniami. Wskazali, że spodziewano się wybryków polskich chuliganów oraz wysokiego zwycięstwa Realu.

- “Przed meczem obawialiśmy się szczególnie kibiców Legii. Uważam, że są oni zdecydowanie bardziej rozpoznawalni niż ich piłkarze. Niestety, ze złych powodów. Jeśli zaś chodzi o rezultat, to przed meczem sam typowałem zwycięstwo Realu różnicą czterech bramek. Tak też się stało” - powiedział dziennikarz madryckiego “"ASa"” Manu Sainz.

Większość hiszpańskich komentatorów twierdzi, że zawodnicy Legii nie przynieśli we wtorek wstydu w pojedynku z utytułowanym zespołem gospodarzy. Reporterzy dziennika “"Marca"” wskazują, że mało znana w Hiszpanii Legia zaskoczyła zarówno widzów, jak i samych graczy z Madrytu.

“- Real pozwolił, aby z pozoru niegroźny kotek przeobraził się w agresywnego tygrysa zdolnego zagrozić bramce Keylora Navasa” - napisała "“Marca”".

Czołowy hiszpański dziennik sportowy uważa, że wtorkowa postawa piłkarzy Królewskich pozostawiła niedosyt, a wysoki wynik wcale nie odzwierciedla rzeczywistej przewagi Realu na boisku.

- Mogliśmy liczyć na to, że potencjalnie słaba Legia przegra na Santiago Bernabeu, ale nigdy, że zwycięstwo Realu nastąpi w tak kiepskim stylu. We wtorek spodziewaliśmy się czegoś więcej po utytułowanych "Królewskich"” - odnotowała gazeta.

Także dziennik "“El Pais"” uważa, że wysoka wygrana Realu może być myląca dla osób, które nie widziały spotkania. Zaznacza, że gospodarze nie zagrali dobrego meczu.

“- To nie był ten Real, który znamy. Zespół był we wtorek mało zrównoważony i zdezorganizowany. Dopiero pojawienie się na boisku Alvaro Moraty i Lucasa Vazqueza sprawiło, że "Królewscy" zaczęli stawiać warunki na Santiago Bernabeu” - ocenił "“El Pais"”.

W zespole Legii hiszpańska gazeta wyróżniła szczególnie Vadisa Odjidję Ofoe, Miroslava Radovicia, a także Guilherme.

Z kolei telewizja Mega odnotowała, że końcowy rezultat meczu Real - Legia mógł być wyższy. Przed dotkliwszą porażką uratował Wojskowych dobrze spisujący się w bramce gości Arkadiusz Malarz.

Hiszpańska stacja wyróżniła w szeregach Realu Moratę oraz Vazqueza. Wskazała, że pomimo dużej aktywności na boisku Ronaldo, nie zdobył on bramki.

“- Cristiano bardzo chciał strzelić gola, ale wtorek nie był najlepszym dniem dla jego celownika” - podsumowali reporterzy telewizji Mega.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: