12 zatrzymanych, 8 rannych - bilans zamieszek pod Santiago Bernabeu

Podczas ulicznej bijatyki w okolicach Santiago Bernabeu przed meczem Real Madryt - Legia Warszawa zatrzymano dwunastu fanów Legii, a pięciu trafiło do szpitala. Rannych jest także trzech funkcjonariuszy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do Madrytu udała się grupa ok. 3 tysięcy kibiców mistrza Polski. Większość z nich zachowywała się znakomicie - w trakcie spotkania przez pełne 90 minut dopingowali swoją drużynę, byli głośniejsi od fanów miejscowych, zebrali sporo pochwał od dziennikarzy. Niestety na postrzeganie Legii znów największy wpływ wywarli chuligani, którzy w charakterystyczny dla siebie sposób zaznaczyli swoją obecność w stolicy Hiszpanii. Nie przeszkodziła im w tym zwiększona liczba funkcjonariuszy.

W noc przed meczem zatrzymano trzech Polaków, którzy próbowali okraść restaurację. Nie lepiej było przed samym spotkaniem - w okolicach Santiago Bernabeu doszło do starć kibiców z policją. Zatrzymano dwanaście osób, osiem trafiło do szpitala, w tym trzech funkcjonariuszy. Ucierpiały także samochody. Miejscowe media nazwały fanów Legii "zwierzętami".

Przypomnijmy, że mistrzowie Polski już raz w tej edycji Ligi Mistrzów zostali ukarani przez UEFA. Po zamieszkach na stadionie podczas spotkania z Borussią Dortmund Komisja Dyscyplinarna zamknęła obiekt przy Łazienkowskiej na mecz z Realem Madryt (2 listopada).

Na Santiago Bernabeu Legia Warszawa przegrała z Realem Madryt 1:5. Honorowego gola dla "Wojskowych" zdobył z rzutu karnego Miroslav Radović.

Radio ZET/Polsat Sport/KS

Więcej: