La Liga: Kolejny remis Realu Madryt

Piłkarze Realu Madryt zremisowali trzeci z rzędu mecz w Primera Division. Wynikiem 1:1 zakończyło się ich niedzielne spotkanie z Eibar. "Królewscy" stracili prowadzenie w tabeli na rzecz lokalnego rywala Atletico, które pokonało na wyjeździe Valencię 2:0.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Już w 6. minucie prowadzenie Eibar dał Fran Rico. Real wyrównał szybko, bo w 18., a na listę strzelców wpisał się Gareth Bale. Wydawało się więc, że wszystko wróci do normy i stołeczny klub zgodnie z planem odniesienie zwycięstwo.

Nic takiego nie miało jednak miejsca. Gospodarze przeważali, cierpliwie rozgrywali piłkę, ale dorobku bramkowego już nie powiększyli. Drużyna Eibar po raz pierwszy w historii nie przegrała meczu na Santiago Bernabeu.

Zwycięstwo Atletico dały gole w drugiej połowie Antoine'a Griezmanna i Kevin Gameiro. Choć Valencia przegrała to i tak na wyróżnienie zasługuje jej bramkarz Diego Alves. 31-letni Brazylijczyk obronił dwa rzuty karne Griezmanna i Gabiego.

Alves jest prawdziwym postrachem wykonawców "jedenastek". W swojej karierze w Primera Division obronił 19 z 37 karnych. Zatrzymywał strzały takich sław jak: Lionel Messi, Cristiano Ronaldo, Diego Costa, czy Ivan Rakitić.

W tabeli oba zespoły z Madrytu mają po 15 punktów, a Atletico prowadzi dzięki lepszej różnicy bramek. Jeszcze w niedzielę na pozycję lidera może jednak awansować Barcelona. By tak się stało "Duma Katalonii" musi w wieczornym meczu pokonać na wyjeździe Celtę Vigo.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: